Lukaszuk sceptyczny wobec rosyjskiej propozycji 'rozejmu energetycznego'.

Lukaszuk sceptyczny wobec rosyjskiej propozycji 'rozejmu energetycznego'
Lukaszuk sceptyczny wobec rosyjskiej propozycji 'rozejmu energetycznego'

Powiązania w sprawie wstrzymania ataków na infrastrukturę

Jak informuje TSN.ua: Przewodniczący Rady Obwodowej w Dniepropietrowsku, Mikołaj Łukaszuk, wyraził głęboką nieufność wobec doniesień o możliwym 'rozejmie energetycznym', na który miał się podobno zgodzić Kreml. Informacje te podał prezydent USA Donald Trump, który 29 stycznia oświadczył, że poprosił rosyjskiego przywódcę Władimira Putina o zaprzestanie uderzeń na Kijów i inne miasta z powodu silnych mrozów. Amerykański prezydent dodał, że takie zawieszenie broni miałoby trwać tydzień. Kontekstem tych doniesień jest trwająca od miesięcy kampania niszczenia ukraińskiej infrastruktury energetycznej.

Sprawa ewentualnego porozumienia była omawiana podczas spotkania prezydentów Ukrainy i Stanów Zjednoczonych w Abu Zabi. Łukaszuk podkreślił jednak, że samo istnienie takiej umowy budzi poważne wątpliwości.

„Podchodzę sceptycznie do tej koncepcji 'rozejmu energetycznego'. Gdyby do niego doszło – dobrze. Ale pojawia się pytanie: po co wróg miałby dobrowolnie rezygnować z tej dźwigni nacisku?” – Mikołaj Łukaszuk

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaznaczył również, że „nie było bezpośredniego dialogu, bezpośrednich uzgodnień w tej sprawie między nami a Rosją”. Świadczy to, że obecnie nie ma oficjalnego porozumienia o wstrzymaniu ataków, co podaje w wątpliwość realność jego wprowadzenia w najbliższym czasie.

Pilność tematu wobec kryzysu i zimy

W warunkach pogłębiającego się kryzysu energetycznego i srogiej zimy w Ukrainie kwestia potencjalnego zawieszenia broni w tym obszarze zyskuje na pilności. Brak oficjalnych uzgodnień między Kijowem a Moskwą oraz sceptycyzm ukraińskich przedstawicieli wskazują jednak, że realizacja takiego pomysłu jest mało prawdopodobna. Sytuacja ta uwydatnia złożoność konfliktu i potrzebę dalszych międzynarodowych wysiłków na rzecz stabilności i bezpieczeństwa Ukrainy.


Czytaj także

Reklama