Firma z Grecji storpedowała unijne restrykcje wobec Rosji – chodzi o miliardowy biznes na gazie.

Firma z Grecji storpedowała unijne restrykcje wobec Rosji – chodzi o miliardowy biznes na gazie
Firma z Grecji storpedowała unijne restrykcje wobec Rosji – chodzi o miliardowy biznes na gazie

Unijne sankcje a grecki armator Dynagas

Jak informuje Espreso.tv: Grecki przedsiębiorca Giorgos Prokopiou, właściciel firmy Dynagas dysponującej flotą 27 gazowców, sprzeciwił się nowemu pakietowi sankcji Unii Europejskiej. Powodem były obawy o negatywne skutki dla jego działalności. Informacja ujrzała światło dzienne po tym, jak 9 czerwca Komisja Europejska ogłosiła 21. zestaw ograniczeń wobec Federacji Rosyjskiej, obejmujący m.in. zakaz wjazdu do UE dla rosyjskich wojskowych. 15 lipca przedstawiciel Aten potwierdził doniesienia o restrykcjach dotyczących transportu skroplonego gazu ziemnego (LNG).

Prokopiou w ciągu ostatnich trzech lat zarobił co najmniej 915 milionów dolarów na handlu rosyjską ropą. Od 2025 roku jego firma przewiozła ponad 10 milionów ton rosyjskiego LNG, co dowodzi jej kluczowej roli w tym sektorze i silnego uzależnienia od dostaw z Rosji. Warto dodać, że nowy pakiet sankcji przewiduje także zakaz wjazdu do UE dla wszystkich, którzy od początku wojny z Ukrainą służyli w rosyjskich siłach zbrojnych.

Polityczne przepychanki wokół sankcji

Na tle tych wydarzeń warto odnotować, że na żądanie Bułgarii z projektu wykreślono nazwiska patriarchy Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej Cyryla oraz założyciela koncernu Łukoil Wagita Alekperowa. To pokazuje, jak bardzo politycznie wrażliwe i skomplikowane są kwestie związane z nakładaniem restrykcji na Rosję.

Decyzja Dynagas o blokadzie sankcji unaocznia, jak europejskie firmy lawirują między wymogami polityki a własnymi interesami ekonomicznymi.

Znaczenie rosyjskiego LNG dla unijnego rynku oraz zależność od tego surowca mogą wpłynąć na dalsze decyzje Brukseli w sprawie sankcji. Opisane wydarzenia unaoczniają trudności, z jakimi mierzą się państwa i przedsiębiorstwa w obliczu globalnego kryzysu politycznego, oraz podkreślają złożoność i niejednoznaczność relacji międzynarodowych w niespokojnych czasach.


Czytaj także

Reklama