Koniec rosyjskiego gazu w UE. Od 2027 roku wejdzie w życie całkowity zakaz importu.

Koniec rosyjskiego gazu w UE. Od 2027 roku wejdzie w życie całkowity zakaz importu
Koniec rosyjskiego gazu w UE. Od 2027 roku wejdzie w życie całkowity zakaz importu

Historyczna decyzja Unii Europejskiej

Jak informuje UATV: Rada Unii Europejskiej przyjęła przepisy, które definitywnie zakończą import rosyjskiego gazu do państw członkowskich. Całkowity zakaz obejmie zarówno gaz skroplony (LNG), jak i gaz przesyłany rurociągami. Za decyzją opowiedziały się wszystkie kraje UE, z wyjątkiem Węgier, Słowacji i Bułgarii. To kluczowy krok w uniezależnianiu się od rosyjskich surowców energetycznych.

Zgodnie z nowym rozporządzeniem, zakaz importu skroplonego gazu ziemnego (LNG) zacznie obowiązywać od początku 2027 roku. W przypadku gazu rurociągowego przepisy wejdą w życie jesienią tego samego roku. Regulacja przewiduje także surowe kary za jej naruszenie: co najmniej 2,5 miliona euro dla osób fizycznych oraz minimum 40 milionów euro dla firm.

Skutki dla rynku i geopolityki

Decyzja UE zapada w specyficznym kontekście wewnętrznym Rosji. W 2025 roku w tym kraju zarejestrowano jedynie 173 tysiące nowych podmiotów prawnych, co jest najniższym wynikiem od 14 lat. Ponadto, rosyjskie linie lotnicze zaczęły wykorzystywać samoloty transportowe do przewozu pasażerów, co ilustruje problemy w infrastrukturze.

Unijni politycy podkreślają strategiczne znaczenie tej decyzji. Duński minister ds. klimatu i energii Dan Jørgensen stwierdził:

„Nie pozwolimy już dłużej, by energia była przeciwko nam używana jako broń.”

Michael Damianos z Komisji Europejskiej dodał, że „unijny rynek energii stanie się dzięki temu silniejszy, odporniejszy i bardziej zdywersyfikowany”. Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zaapelował o stanowczość, mówiąc: „Europa musi być zdecydowana i kontynuować wywieranie presji na Rosję”.

Ostateczne odcięcie się od rosyjskiego gazu oznacza fundamentalną zmianę w europejskiej strategii energetycznej i dążenie do pełnej suwerenności w tej dziedzinie. Będzie to wymagało od państw członkowskich znalezienia alternatywnych dostawców, przyspieszenia inwestycji w odnawialne źródła energii oraz modernizacji infrastruktury. Decyzja ta jest także wyraźnym sygnałem geopolitycznym, pogłębiającym rozdźwięk między UE a Rosją w obliczu trwających napięć.


Czytaj także

Reklama