13 lipca UE przyjmie nowy pakiet restrykcji wobec Rosji – oto, co wiemy.
Kolejne unijne sankcje wymierzone w Moskwę
Jak informuje Espreso.tv: Unia Europejska zamierza nałożyć nowe ograniczenia na Rosję w reakcji na ostrzał Kijowa z nocy 2 lipca. Decyzja w tej sprawie ma zapaść 13 lipca podczas posiedzenia Rady UE ds. Zagranicznych. Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas zapowiedziała dodatkowe środki, które mają zwiększyć presję na Kreml.
Propozycje dotyczące nowych restrykcji trafiły do państw członkowskich już w zeszły piątek. W środę projekt omawiał Komitet Stałych Przedstawicieli (Coreper). Sytuacja na froncie pozostaje napięta – w ostatnich dniach Rosja nasiliła zmasowane, skoordynowane ataki z użyciem dronów i rakiet. Podczas poszczególnych uderzeń wystrzeliwano ponad 300 bezzałogowców oraz dziesiątki pocisków manewrujących.
Problemy Ukrainy z obroną powietrzną
Ukraina boryka się z niedoborem rakiet przechwytujących do systemów Patriot, co utrudnia skuteczną obronę. Nowe unijne sankcje mają być kolejnym narzędziem w walce z rosyjską agresją.
Przyjęcie tych ograniczeń przez UE może znacząco odbić się na gospodarce Rosji i jej zdolności do prowadzenia działań wojennych przeciwko Ukrainie. Równocześnie kluczowe pozostaje to, co dzieje się na linii frontu – ukraińscy żołnierze mierzą się z poważnymi trudnościami wynikającymi z braków w sprzęcie wojskowym. Dalszy bieg wydarzeń będzie zależał od tego, jak Moskwa zareaguje na nowe restrykcje oraz jak skutecznie Kijów dostosuje swoje strategie obronne w obliczu zaostrzającej się sytuacji.
Czytaj także
- Kreml krytykuje decyzję Trumpa o zezwoleniu Ukrainie na produkcję Patriotów
- Rozmowa Zełenskiego z Trumpem: jak zmienia się amerykańskie stanowisko wobec Ukrainy
- Ukraina dostanie licencję na wytwarzanie rakiet Patriot – ogłosił Trump
- Szczyt NATO w Ankarze: Szef dyplomacji Ukrainy wskazuje, że propozycje Kijowa to dla Putina szansa na uniknięcie katastrofy
- Rosyjskie MSW wysyła kadetów do ochrony rafinerii przed atakami dronów
- Dlaczego obrońcy praw człowieka z Charkowa domagają się zniesienia sankcji wobec Berezy?

