Kolejny kraj bojkotuje ceremonie Paraolimpiady 2026. Estonia solidaryzuje się z Ukrainą.
Decyzja Estonii w sprawie Paraolimpiady
Jak informuje UATV: Estonia dołączyła do politycznego bojkotu ceremonii otwarcia i zamknięcia Zimowych Igrzysk Paraolimpijskich 2026, które odbędą się w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo między 6 a 15 marca. Estoński komitet paraolimpijski potwierdził, że nie weźmie udziału w tych wydarzeniach, wyrażając w ten sposób solidarność z Ukrainą i swoją postawę wobec bieżącej sytuacji geopolitycznej.
Miedzynarodowe tło decyzji
Decyzja Estonii jest odpowiedzią na wcześniejsze kontrowersyjne decyzje organizatorów. Międzynarodowy Komitet Paraolimpijski oraz Międzynarodowa Federacja Narciarska przyznały Rosji i Białorusi łącznie dziesięć licencji na start. Sześć z nich otrzymali sportowcy rosyjscy, a cztery – białoruscy. To posunięcie wywołało sprzeciw części społeczności międzynarodowej. Wcześniej o bojkocie ceremonii otwarcia Paraolimpiady 2026 poinformowała Ukraina, a do jej stanowiska dołączyła również Polska.
Poparcie dla tej postawy wyraziła także premier Litwy, Inga Ruginienė, podkreślając znaczenie jedności wobec wyzwań na styku sportu i polityki. Działania te wpisują się w szerszy trend wśród państw wspierających Ukrainę, które gotowe są podejmować konkretne kroki nawet na arenie sportowej.
Przystąpienie Estonii do bojkotu odzwierciedla narastającą determinację części krajów w kwestii wykluczenia rosyjskich i białoruskich sportowców z międzynarodowych imprez. Stanowisko Polski, Litwy i teraz Estonii może tworzyć presję na światowe organizacje sportowe i wpływać na ich przyszłe decyzje, stawiając kwestię etyki ponad czysto sportową rywalizacją. Sprawa ta unaocznia, jak głęboko konflikty geopolityczne przenikają dziś do świata sportu.
Czytaj także
- W Armenii ruszyły wybory parlamentarne – frekwencja na starcie wynosi 15%
- Armenia rozpoczęła wybory parlamentarne – czy zmienią układ sił w regionie?
- Sojusz potrzebuje wzmocnienia: Andrew Michta o kluczowej roli Ukrainy i nowych siłach w Europie
- Joe Biden: Donald Trump to najbardziej skorumpowany prezydent w dziejach USA
- W Armenii ruszyły wybory do parlamentu: prawo głosu ma blisko 2,5 mln obywateli
- Armenia decyduje: los premiera Pashinyana wisi na włosku w cieniu napięć z Rosją

