Fico i Vučić nagle 'zachorowali' po słowach Zełenskiego o paradzie w Moskwie 9 maja.
Prezydent Serbii Aleksandar Vučić i premier Słowacji Robert Fico niespodziewanie 'zachorowali' po wyrażeniu przez ukraińskiego lidera Wołodymyra Zełenskiego zamiaru wzięcia udziału w paradzie w Moskwie 9 maja.
Prezydent Serbii Aleksandar Vučić niespodziewanie poczuł się źle i zakończył swoją podróż do USA, którą już rozpoczął. Powodem była wypowiedź Wołodymyra Zełenskiego o jego udziale w paradzie w Moskwie z okazji Dnia Zwycięstwa. Vučić zdecydował się wrócić do Serbii po konsultacjach z ekspertami medycznymi.
Premier Słowacji Robert Fico również niespodziewanie odwołał swoje spotkania i nawet nie wziął udziału w obchodach Pierwszego Maja. Powód tej decyzji nie został podany.
W związku z tym, wypowiedź Zełenskiego o zamiarze wzięcia udziału w paradzie w Moskwie wywołała negatywną reakcję i wpłynęła na zdrowie prezydenta Serbii i premiera Słowacji.
Czytaj także
- Bruksela alarmuje: 90 miliardów euro dla Ukrainy wisi na włosku przez weto Orbána i Ficy
- Szef węgierskiej dyplomacji przyznał się do potajemnych rozmów z Ławrowem. „Polityka sankcyjna UE poniosła klęskę”
- Budapeszt domaga się zniesienia unijnych restrykcji wobec rosyjskich oligarchów – Szijjártó w bezpośrednim kontakcie z Ławrowem
- Pięć państw Unii Europejskiej oskarżonych przez obrońców praw człowieka o łamanie zasad państwa prawa
- Premier Słowacji grozi wetem wobec 20. pakietu unijnych sankcji na Rosję
- Słowacja grozi wetem wobec unijnych sankcji. Chodzi o rosyjską ropę i konflikt z Zełenskim

