Fico i Vučić nagle 'zachorowali' po słowach Zełenskiego o paradzie w Moskwie 9 maja.
Prezydent Serbii Aleksandar Vučić i premier Słowacji Robert Fico niespodziewanie 'zachorowali' po wyrażeniu przez ukraińskiego lidera Wołodymyra Zełenskiego zamiaru wzięcia udziału w paradzie w Moskwie 9 maja.
Prezydent Serbii Aleksandar Vučić niespodziewanie poczuł się źle i zakończył swoją podróż do USA, którą już rozpoczął. Powodem była wypowiedź Wołodymyra Zełenskiego o jego udziale w paradzie w Moskwie z okazji Dnia Zwycięstwa. Vučić zdecydował się wrócić do Serbii po konsultacjach z ekspertami medycznymi.
Premier Słowacji Robert Fico również niespodziewanie odwołał swoje spotkania i nawet nie wziął udziału w obchodach Pierwszego Maja. Powód tej decyzji nie został podany.
W związku z tym, wypowiedź Zełenskiego o zamiarze wzięcia udziału w paradzie w Moskwie wywołała negatywną reakcję i wpłynęła na zdrowie prezydenta Serbii i premiera Słowacji.
Czytaj także
- Obrońca nieba i fundusze: czego Ukraina oczekuje od NATO przed lipcowym szczytem
- Szczyt NATO w Ankarze: Zełenski zapowiada blisko 20 rozmów i nowe porozumienia
- Finlandia zapowiada nowy system obronny do 2027 roku – jakie znaczenie ma to dla Ukrainy
- Szczyt NATO w Ankarze: trzy filary wsparcia dla Kijowa i rozmowa Zełenskiego z Trumpem
- Szczyt NATO w Ankarze: czy sojusz zdoła utrzymać spójność?
- Rozmowy Trump–Zełenski w Ankarze: co znajdzie się w agendzie przywódców?

