Fischer przeżył krokodyla, który 'zabił go' w desperackiej walce o przetrwanie, bijąc go swoim psem.

Fischer przeżył krokodyla, który 'zabił go' w desperackiej walce o przetrwanie, bijąc go swoim psem
Fischer przeżył krokodyla, który 'zabił go' w desperackiej walce o przetrwanie, bijąc go swoim psem

Niezwykła walka australijskiego wędkarza z krokodylem

Jak informuje The Sun: Australijski wędkarz Todd Beirstone przeżył brutalny atak krokodyla, wykorzystując swojego psa na swoją korzyść.

Todd padł ofiarą 11-stopowego krokodyla, który przez prawie 30 minut trzymał go w swoich szczękach, odrywając mu palce i łamiąc obie nogi podczas straszliwej walki.

SBS SBS

Walka o przetrwanie

Todd, który w tym czasie miał 28 lat, aktywnie stawiał opór krokodylowi, popychając go, zadając ciosy i wykorzystując swojego psa do obrony. To straszne wydarzenie miało miejsce w strumieniu w Trunding, w pobliżu Weipa na półwyspie Cape York, gdzie Todd przez ponad pół godziny walczył o swoje życie.

Łowił ryby i właśnie przygotowywał się na wieczór przy mangrowcach. W relacji o tym przerażającym incydencie w programie SBS Insight Todd powiedział:

„Wysiadłem z samochodu, znalazłem polanę, położyłem piwo na ziemi, zdjąłem przynętę z wędki i zrobiłem dwa kroki – a potem – bam!”

 

„Coś złapało mnie z tyłu lewej nogi. Moja pierwsza myśl: Myślałem, że ktoś wyskoczył, żeby mnie przestraszyć, ale gdy spojrzałem w dół, zobaczyłem, że to 11-stopowy krokodyl, który wisiał mi na nodze.”

Drapieżnik próbował pociągnąć Todda do strumienia, podczas gdy ten bezradnie trzymał się mangrowców. Todd próbował uwolnić się, nawet dźgając krokodyla w oczy i próbując otworzyć jego szczęki.

Im dłużej walczył, tym więcej odnosił obrażeń.

„Krokodyl chwycił mnie za lewą nogę, a ja pomyślałem: 'Jestem w kłopotach.'

Podczas kolejnego śmiertelnego obrotu Todd złamał prawą nogę i urwał sobie jeden z palców.

„Wtedy naprawdę pomyślałem: 'Cholera, umrę tutaj.' Zaczynam krzyczeć: 'Pomocy! Krokodyl! Pomocy! Krokodyl!'”

W tym momencie Todd był już po pas w wodzie i nadal trzymał się mangrowców.

Dzięki przyjacielowi i szybkiej pomocy

W końcu nadszedł mu z pomocą przyjaciel, który usłyszał jego krzyki z najbliższego pubu. Kobieta, która wyszła na papierosa z 'Albatros Pub', dostrzegła walkę z daleka i pobiegła mu na pomoc.

Wśród przyjaciół, którzy przybyli, był górnik Kevin Beaven.

„Gdzie jest krokodyl?”

Todd odpowiedział:

„Jest na moich cholernych nogach!”

Krokodyl w końcu puścił go, gdy Kevin znalazł kij i zaczął uderzać go w głowę.

„Wyciągnął mnie, pociągnął mnie na brzeg,”
- wspominał Todd.

Todd natychmiast trafił do szpitala w Cairns, gdzie przeszedł szereg operacji z powodu poważnie zainfekowanych ugryzień krokodyla. Po kilku tygodniach napastliwy krokodyl został złapany i zidentyfikowany.

Getty

To zdarzenie podkreśla niebezpieczeństwa, na jakie narażeni są wędkarze w australijskiej przyrodzie, oraz znaczenie szybkiej reakcji ludzi gotowych do pomocy w krytycznej sytuacji. Todd musiał przejść przez niezwykle trudne doświadczenie, jednak jego przypadek stał się również świadectwem walki i woli życia w obliczu zagrożeń dzikiej przyrody.


Czytaj także

Reklama