Flamingi znów w Limanach Tuzłowskich. Ornitolodzy liczą na lęgi.
Powrót różowych flamingów
Jak informuje Novyny.live: W ostatnich dniach lutego 2023 roku, a dokładnie 27 i 28 lutego, do Parku Narodowego „Limany Tuzłowskie” w obwodzie odeskim zaczęły przylatywać pierwsze stada różowych flamingów. Ich obecność zaobserwowano ponownie w tym roku. Ekolodzy mają nadzieję, że w tym sezonie ptaki przystąpią do lęgów, biorąc pod uwagę wcześniejsze doświadczenia.
Trudna historia lęgów
Przełomowym rokiem dla lokalnej populacji był 2023, kiedy to flamingi po raz pierwszy zagnieździły się w Limanach Tuzłowskich i wychowały około 200 piskląt. Sukces ten podkreślił Iwan Rusiew, ekspert ornitolog:
'W 2023 roku po raz pierwszy uzyskaliśmy 200 piskląt'. — Iwan Rusiew
Było to niezwykle ważne wydarzenie dla ekosystemu tego regionu.
Kolejne lata okazały się jednak pełne wyzwań. W 2024 roku lęgi zostały zniweczone, gdy zniszczeniu uległo 400 gniazd. Iwan Rusiew odnotował ten fakt:
'W 2024 roku zniszczono 400 gniazd'. — Iwan Rusiew
Był to poważny cios dla ptasiej populacji. W 2025 roku flamingi ponownie podjęły próbę utworzenia kolonii lęgowej, niestety bezskutecznie – nie doczekano się wówczas potomstwa.
Obecnie obserwowane ptaki, które przyleciały od strony Morza Czarnego, pełnią rolę zwiadowców. 'To zwiadowcy. Zawsze przylatują pierwsi, żeby ocenić sytuację' – wyjaśnił Rusiew. To charakterystyczne zachowanie dla tego gatunku. Ostateczna decyzja o gniazdowaniu całej kolonii będzie zależała od panujących w regionie warunków środowiskowych.
Limany Tuzłowskie pozostają kluczowym obszarem bytowania flamingów, a ich powrót budzi nadzieję na odbudowę populacji tych majestatycznych ptaków. Obserwacje są kontynuowane, a ekolodzy czekają na możliwość udanych lęgów w nadchodzących miesiącach.
Pojawienie się różowych flamingów w tym parku narodowym może zwiastować odrodzenie ich lokalnej populacji, co jest pozytywnym sygnałem dla bioróżnorodności. Biorąc jednak pod uwagę trudności z poprzednich lat, kluczowe jest utrzymanie stabilnych i sprzyjających warunków ekologicznych, aby umożliwić ptakom bezpieczne rozmnażanie. Monitoring tych ptaków stanowi priorytet dla ukraińskich przyrodników, co pokazuje zaangażowanie w ochronę unikalnej przyrody nadmorskiej.
Czytaj także
- Półwysep Krymski staje się finansowym balastem dla Moskwy: sezon urlopowy legł w gruzach
- Dwa nowe szlaki turystyczne na Bukowinie: jeden wiedzie do stacji radarowej „Pamir”, drugi na szczyt góry
- Życie w Chorwacji oczami ukraińskiej blogerki: drożyzna i biurokratyczny koszmar
- Które aplikacje nawigacyjne sprawdzają się najlepiej offline? Porównanie dla kierowców i rowerzystów
- Południe Hiszpanii w ogniu: co najmniej 12 ofiar śmiertelnych pożarów lasów
- Egipt nie wpuścił wycieczkowca The Scarlet Lady – statek zmienił trasę

