Francuski premier Bayrou stracił zaufanie: co dalej z krajem.

Francuski premier Bayrou stracił zaufanie: co dalej z krajem
Francuski premier Bayrou stracił zaufanie: co dalej z krajem

Jak informuje The Sun: Francja straciła stabilność po porażce premiera w głosowaniu w sprawie zaufania.

François Bayrou, którego mianował prezydent Emmanuel Macron w zeszłym grudniu, teraz ustąpił ze stanowiska po głosowaniu posłów w sprawie jego dymisji.

Getty

Parlament już od kilku miesięcy boryka się z trudnościami, ponieważ Macron ogłosił wcześniejsze wybory na lato 2024 roku.

AFP

Szczegóły zaufania

74-letni Bayrou sam zainicjował głosowanie w sprawie zaufania, wiedząc, że prawdopodobnie nie wygra.

Odbyło się to w obliczu znacznej krytyki ze strony parlamentu dotyczącej jego rygorystycznego budżetu, którego celem jest ograniczenie wydatków publicznych o 44 miliardy euro.

„Cały model naszej nacji wymaga przemyślenia,”

powiedział Bayrou podczas swojej ostatniej próby utrzymania kariery politycznej.

„Ten dług ma swoją cenę,”

ostrzeżył.

Wskazał również na niebezpieczeństwo, że młodzież Francji może wpaść w pułapkę długów „dla wygody boomersów”, jeśli rząd nie weźmie sytuacji pod kontrolę.

Obecnie stosunek długu do PKB we Francji wynosi 114%.

Skutki polityczne

Francja prawdopodobnie wkrótce będzie miała swojego szóstego premiera w ciągu pięciu lat.

Poprzednik Bayrou, Michel Barnier, sprawował urząd tylko przez trzy miesiące, jest znany ze swojego udziału w negocjacjach dotyczących brexitu.

Bardzo różnorodne siły polityczne, w tym ultra-lewicowe i ultra-prawicowe frakcje, zyskały znaczne przewagi na ostatnich wyborach, co utrudnia utworzenie stabilnego rządu.

„Ten kryzys spowodował prezydent Emmanuel Macron i ci, którzy pracowali dla niego,”

stwierdziła Marine Le Pen, podkreślając niestabilność sytuacji w kraju.

Macron ma teraz kilka opcji działania: mianować nowego premiera lub ogłosić nowe wcześniejsze wybory.

Przyczyny chaosu we Francji

Francja już od ponad roku jest świadkiem politycznego impasu, zaczynając od lata ubiegłego roku.

Emmanuel Macron niespodziewanie ogłosił wcześniejsze wybory, które doprowadziły do nieprzewidywalnych konsekwencji.

Jego umiarkowana frakcja straciła dziesiątki miejsc w parlamencie z powodu wzrostu poparcia dla ultraprawicowej partii.

W rezultacie żadna z partii nie mogła utworzyć stabilnej koalicji.

To utrudnia podejmowanie decyzji w świetle rosnącego kryzysu zadłużenia.


Czytaj także

Reklama