Na Odeszynie zatrzymano organizatora nielegalnego przewozu mężczyzn za granicę: grozi mu 9 lat.

Na Odeszynie zatrzymano organizatora nielegalnego przewozu mężczyzn za granicę: grozi mu 9 lat
Na Odeszynie zatrzymano organizatora nielegalnego przewozu mężczyzn za granicę: grozi mu 9 lat
Mieszkaniec Odeszczy zorganizował nielegalny przewóz mężczyzn za granicę. Jednak podczas podróży z klientem, auto sprawcy zostało zatrzymane przez straż graniczną, a przestępcy grozi pozbawienie wolności.

O tym informuje Narodowa Policja Ukrainy.

Szczegóły sprawy

38-letni mieszkaniec gminy Oknian, działając w zmowie z obecnie nieustaloną osobą, zorganizował nielegalny przewóz zmobilizowanego obywatela za granicę. Swoje usługi wycenił na 1500 dolarów, z czego jedną trzecią pobrał jako zaliczkę. Podejrzany spotkał się z 'klientem' w umówionym miejscu i zorganizował nocleg.

Rano, po otrzymaniu pieniędzy, sprawca własnym samochodem przewiózł mężczyznę do granicy państwowej. Jednak na tym etapie zostali zatrzymani przez organy ścigania. Jako dowody rzeczowe policjanci zabezpieczyli auto używane do przewozu 'klienta' oraz pieniądze znalezione podczas przeszukania w miejscu zamieszkania przestępcy.

Co więcej, podejrzany zaangażował w schemat swoją partnerkę - 53-letnią mieszkankę Odeszczy, z którą planowali przewieźć jednego z 'klientów' do sąsiedniego kraju.

Jakie grozi mu karanie

Transporterowi postawiono zarzuty na podstawie art. 332 ust. 3 Kodeksu karnego Ukrainy (organizacja nielegalnego przewozu osoby przez granicę państwową Ukrainy, w ramach wcześniejszego porozumienia grupy osób). Grozi mu do dziewięciu lat pozbawienia wolności z konfiskatą mienia. Sądy wybrały dla podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci aresztu z możliwością wniesienia kaucji w wysokości 242 tysięcy hrywien.

Przypominamy, że niedawno pisaliśmy o tym, jak przewożono mężczyzn ciężarówkami do Mołdawii. A także o tym, gdzie najczęściej przechodzi się granicę.

Ukraińska policja zatrzymała organizatora nielegalnego przewozu osób za granicę. Mężczyzna oferował swoje usługi za pieniądze, jednak jego działania zostały przerwane przez straż graniczną, a teraz grozi mu poważne ukaranie za złamanie prawa.


Czytaj także

Reklama