Wens: Europa musi ponosić główną odpowiedzialność za bezpieczeństwo Ukrainy.
Europejskie kraje będą musiały wziąć na siebie główną część kosztów związanych z gwarancjami bezpieczeństwa Ukrainy. Tak stwierdził wiceprezydent USA Jay D. Wens.
'Nie uważam, że USA powinny dźwigać ten ciężar same. Jesteśmy gotowi do udzielenia pomocy, jeśli to konieczne, by zakończyć wojnę i zabójstwa, jednak Europejczycy powinni odgrywać tu główną rolę. Niezależnie od tego, w jakiej formie będą prowadzone rozmowy pokojowe, Europejczycy będą musieli wziąć na siebie dużą część odpowiedzialności. To ich kontynent i ich bezpieczeństwo', - powiedział Jay D. Wens.
Jego zdaniem, niezależnie od formatu tych gwarancji, Europejczycy będą musieli 'ponieść większość tego ciężaru'. Również, na dzień przed tym, prezydent USA Donald Trump stwierdził, że nie zamierza rozmieszczać amerykańskich wojsk na Ukrainie, ale jest gotów zaoferować wsparcie z powietrza.
Przypomnijmy, rzeczniczka Białego Domu Caroline Levitt 19 sierpnia potwierdziła, że Putin zgodził się na spotkanie z Zełenskim, dodając, że Biały Dom współpracuje z Rosją i Ukrainą, aby dwustronne spotkanie miało miejsce. Jednak oficjalnego potwierdzenia gotowości do rozmów ze strony Putina jeszcze nie ma.
W swoim wystąpieniu Jay D. Wens podkreślił znaczenie tego, by Europa wzięła na siebie większą odpowiedzialność za gwarantowanie bezpieczeństwa Ukrainy. Zaznaczył, że USA są gotowe do udzielenia pomocy, ale przeniesienie ciężaru tej sprawy na europejskich partnerów jest ważnym krokiem w kierunku pokojowego rozwiązania konfliktu.
Czytaj także
- Zielona światło od Trumpa dla rozmów Kijów–Moskwa: list z propozycją pokojową trafił na Kreml
- Sztuczna inteligencja doprowadziła do kryzysu USA–Chiny o Tajwan: symulacja ujawniła zagrożenia
- Trump popiera pomysł rozmów Zełenskiego z Putinem – najnowsze informacje
- Czy 400 milionów dolarów od Rubio zmieni nastawienie Kremla?
- Bliski Wschód nowym frontem Ukrainy: jak Kijów odpowiada na sojusz Moskwy z Teheranem
- Jak Pakistan stał się rozjemcą między USA a Iranem. Rola Trumpa w przedłużeniu rozejmu

