Szef Bundeswehry ostrzega: Rosja może uderzyć na NATO za pięć lat.
Oceny zagrożenia ze strony Moskwy według gen. Carstena Breuera
Jak informuje UATV: Najwyższy rangą oficer niemieckich sił zbrojnych, generał Carsten Breuer, alarmuje, że w 2029 roku Rosja może być zdolna do rozpoczęcia konfliktu zbrojnego z NATO. W wywiadzie dla BBC podkreślił, że ryzyko ze strony Kremla staje się coraz bardziej widoczne i domaga się pilnego zwiększenia potencjału militarnego Berlina. Jego zdaniem Europa musi poważnie podejść do kwestii obronności.
Breuer zaznaczył, że agresja na Ukrainę już osłabiła armię rosyjską, ale ostrzegł, że za kilka lat Moskwa będzie w stanie prowadzić dużą wojnę z Sojuszem Północnoatlantyckim.
„To, co widzimy i z czym się mierzymy, to zagrożenie ze strony Rosji” – stwierdził generał.
Niemcy muszą być gotowe na nowe wyzwania
Dodał również, że jego kraj powinien przygotować się na przyszłe zagrożenia.
„Musimy być na to gotowi” – zaapelował, wzywając do zdecydowanych działań w sektorze obronnym.Jego słowa uwypuklają pilną potrzebę wzmocnienia bezpieczeństwa na Starym Kontynencie.
Wypowiedź szefa Bundeswehry odzwierciedla narastający niepokój państw europejskich w związku z napięciami w relacjach z Rosją. Perspektywa konfliktu zbrojnego w najbliższej dekadzie uwypukla konieczność zwiększenia zdolności obronnych, zwłaszcza Niemiec, które odgrywają kluczową rolę w regionalnym systemie bezpieczeństwa. Komentarze te mogą wpłynąć na decyzje polityczne w Europie dotyczące wydatków wojskowych i współpracy w ramach NATO w obliczu nowych wyzwań.
Czytaj także
- Ukraina paraliżuje zaopatrzenie Rosjan: ciosy w logistykę na Morzu Azowskim i Krymie
- Cios w żeglugę: statek bandery Wysp Marshalla ostrzelany pod Odessą
- Rosja nasila ataki na Słowiańsk i Kramatorsk: jedna piąta starć toczy się w rejonie Pokrowska
- Nowe rozkazy dla rosyjskiej armii: eskalacja ataków dronami na cele cywilne – ustalenia wywiadu
- Ukraińscy gwardziści za 25 mln dol. unicestwili rosyjski system przeciwlotniczy „Tor” – oto kulisy akcji
- Rosyjskie straty sięgają 1400 żołnierzy dziennie – co dzieje się na froncie?

