Szef gminy opowiedział, że razem z zniszczonym Kurachowem Ukraina straciła.
W tym roku rozpoczął się ostateczny bój o Kurachów po tym, jak bojownicy zajęli sąsiednie miasto Wuglodar. Rosyjska okupacja doprowadziła do zniszczenia wszystkich budynków w Kurachowie. W mieście pozostało nieco ponad półtorej tysiąca mieszkańców, którzy odmówili ewakuacji.
Szef gminy Roman Padun w swoim wywiadzie dla 'Suspicznego' opowiedział, że Kurachów jest centrum gminy Kurachowskiej, w której łączą się przemysł i rolnictwo. Na terenie strefy przemysłowej znajdują się zakłady 'Elektrostal' oraz Święto-Iliński zakład budowy maszyn, a także gospodarstwa rolne. Jednak z powodu wstrzymania produkcji metalu i remontu sprzętu górniczego znaczne moce zostały utracone. Zakład 'Sims' został przeniesiony do Zaporoża i Dniepra, a sprzętu zakładu 'Elektrostal' nie udało się ewakuować.
Specjalny przedstawiciel OSUW 'Chortycia' Wiktor Trehubow oświadczył, że ukraińskie wojska utrzymują pozycje w Kurachowie, chociaż wiele domów zostało zniszczonych. Podkreślił, że rosyjskie wojska nie całkowicie zajęły miasto i Kurachów nie został stracony. Jednak informacje o przełomie granicy w obwodzie sumskim zostały zdementowane przez siły bezpieczeństwa i obrony Ukrainy.
Czytaj także
- Dlaczego 99% ofiar obwinia się za przemoc seksualną? Międzynarodowy dzień walki z tym procederem w strefach konfliktów
- Bezpieczeństwo na Mikołajowszczyźnie wyraźnie lepsze – co się zmieniło
- Szwajcaria przeznacza 12,5 miliona dolarów na odbudowę sześciu obwodów Ukrainy
- Kapitan reprezentacji Maroka przed sądem. Grozi mu 8 lat pozbawienia wolności
- Śmierć operatora z Kramatorska: Jewhen Karmazin zginął w ataku dronem
- Dojrzałe decyzje: dlaczego coraz więcej osób decyduje się na ślub i dzieci po 35. roku życia

