Dowódca RDK Kapustin wyjaśnił swoją śmierć: to była operacja GUR.

Dowódca RDK Kapustin wyjaśnił swoją śmierć: to była operacja GUR
Dowódca RDK Kapustin wyjaśnił swoją śmierć: to była operacja GUR

Komentarz Denysa Kapustina dotyczący inscenizacji swojej śmierci

Jak informuje ТСН: Przewodniczący Rosyjskiego Korpusu Dobrowolczego (RDK) Denys Kapustin po raz pierwszy publicznie skomentował plotki o swojej "śmierci", które pojawiły się pod koniec roku. W swoim wystąpieniu wyjaśnił, że była to część specjalnej operacji.

Kapustin wyraził wdzięczność wszystkim, którzy uczcili jego pamięć i składali kondolencje, podkreślając, że poruszyła go reakcja ludzi.

„Było mi bardzo miło i smutno jednocześnie czytać wasze wiadomości do mnie jako "zmarłego". Nie spodziewałem się, że tak wielu ludzi uznaje to, co robię, za ważne i potrzebne”, — napisał.

Jego zdaniem, plotki o jego rzekomej śmierci nie były przypadkowe i nie dążył do publiczności czy sławy.

„Chcę przypomnieć wszystkim, że moje miejsce służby to Główne Zarządzenie Wywiadu Ministerstwa Obrony Ukrainy. Teraz rozumiecie, że moja "śmierć" nie była jakimś głupim farsa, a specjalną operacją oszukańczą, która zakończyła się absolutnym sukcesem”, — zaznaczył.

Przewodniczący RDK podkreślił, że ludzie nie powinni się wstydzić wyrażania wsparcia i pamięci, ponieważ byli szczerzy.

„Widziałem graffiti z Niemiec, akcje uliczne z Włoch i Bułgarii, filmy i posty przyjaciół i towarzyszy z USA, Australii, Szwecji, Czech. Jestem wam wszystkim bardzo wdzięczny i poruszony waszym podejściem”, — powiedział Kapustin.

Obiecał również pozostawać blisko swoich zwolenników i towarzyszy, a także zapowiedział dalsze działania w 2026 roku.

„Jestem z wami na zawsze, moi przyjaciele. Rozwalmy razem ten rok 2026 — na pewno będzie bardzo interesujący. Już niedługo otrzymacie też od mnie kilka spóźnionych noworocznych prezentów”, — podsumował przewodniczący RDK.

Przypomnijmy, że 27 grudnia RDK ogłosił o śmierci Kapustina podczas wykonywania zadania bojowego w kierunku Zaporoża w wyniku ataku drona FPV. Jednak 1 stycznia 2026 roku stało się jasne, że dowódca RDK żyje i była to operacja specjalna GUR mająca na celu inscenizację jego zabójstwa. Rosyjskie służby specjalne, przekonane o jego likwidacji, wypłaciły stronie ukraińskiej 500 tysięcy dolarów.

Później GUR opublikował wideo, które pokazuje, jak udało się zainscenizować śmierć Kapustina. Wydarzenia te wywołały ożywioną dyskusję wśród analityków i ekspertów, którzy starają się ocenić ich wpływ na konflikt i strategię obu stron.


Czytaj także

Reklama