Spadek inflacji na Ukrainie dzięki jajom i deficyt handlowy – co nas czeka?.

Spadek inflacji na Ukrainie dzięki jajom i deficyt handlowy – co nas czeka?
Spadek inflacji na Ukrainie dzięki jajom i deficyt handlowy – co nas czeka?

Aktualna sytuacja inflacyjna na Ukrainie

Jak informuje Espreso.tv: Inflacja na Ukrainie wyhamowała, a głównym powodem jest gwałtowny spadek cen jaj – aż o 28% w porównaniu do maja 2026 roku. Mimo to gospodarka kraju zmaga się z poważnymi problemami, takimi jak deficyt handlowy sięgający 68 miliardów dolarów rocznie, co stanowi ponad 30% PKB. Te czynniki pokazują, jak trudna jest sytuacja gospodarcza, na którą wpływają rosnące wydatki na obronność oraz rosyjskie ataki na infrastrukturę produkcyjną.

Główne źródła inflacji

Do wzrostu cen w dalszym ciągu przyczyniają się ceny producentów przemysłowych, które w skali roku wzrosły o 45%, zwłaszcza nośniki energii – tu podwyżka wyniosła 84%. Deprecjacja hrywny w czerwcu sięgnęła 7% względem dolara amerykańskiego w porównaniu z rokiem poprzednim. Około 50% wydatków konsumpcyjnych i 30% kosztów materiałowych producentów pochodzi z importu, co dodatkowo napędza inflację.

Z danych statystycznych wynika, że ponad połowę inflacji generują produkty spożywcze, a 25% – paliwo samochodowe i usługi transportowe. Roczna zmiana cen jest bardzo zróżnicowana – od spadku o 19% w przypadku jaj po wzrost o 33% w segmencie paliw. W latach 2022–2026 rząd wydał już ponad 330 miliardów hrywien na politykę monetarną.

Poziom kredytowania gospodarki skurczył się do 14% PKB, a udział kredytów w aktywach banków spadł z 37% do 29%. W obliczu tych wyzwań Narodowy Bank Ukrainy przesunął termin osiągnięcia celu inflacyjnego z 2027 na 2028 rok. Oznacza to, że ukraińska gospodarka wymaga pilnych i skutecznych działań, by poradzić sobie z narastającymi trudnościami.

Spadek inflacji, choć korzystny, nie rozwiązuje głębokich problemów strukturalnych. Wysoki deficyt handlowy i rosnące ceny energii pokazują, że Ukraina wciąż jest silnie uzależniona od importu i boryka się z utrzymaniem stabilności kursu walutowego. Ograniczenie akcji kredytowej może dodatkowo utrudnić inwestycje i wzrost gospodarczy, co szczególnie niepokoi w kontekście trwającej agresji militarnej.


Czytaj także

Reklama