Patrol policji w Odesie ukarał 14 kierowców za bezpośrednie tłumiki: co grozi naruszycielom.

Patrol policji w Odesie ukarał 14 kierowców za bezpośrednie tłumiki: co grozi naruszycielom
Patrol policji w Odesie ukarał 14 kierowców za bezpośrednie tłumiki: co grozi naruszycielom
Patrol policji w Odesie kontynuuje aktywną walkę z używaniem 'bezpośrednich tłumików' przez kierowców, które powodują niedogodności podczas alarmów powietrznych. Tylko w miniony weekend sporządzono 14 protokołów w sprawie naruszeń.

Według przedstawicieli policji, używanie bezpośrednich tłumików przez kierowców może uszkodzić samochód, tworzyć nadmierny hałas, który irytuje mieszkańców, szczególnie w nocy, a także zagrażać bezpieczeństwu na drodze.

'Właściciele takich pojazdów są przypominani: za to można otrzymać mandat. Pamiętajcie, że wasz komfort nie powinien kolidować z komfortem innych. Samochód powinien być nie tylko mocny, ale także bezpieczny i legalny', — zaznacza się w komunikacie.

Zgodnie z kodeksem administracyjnym Ukrainy, za takie naruszenia może być nałożony mandat w wysokości od 85 do 255 hrywien. Warto również zauważyć, że w Radzie Najwyższej znajduje się projekt ustawy, który przewiduje znaczne zwiększenie wysokości kar za używanie bezpośrednich tłumików, ale jak dotąd nie został przyjęty.

Ostatnio opowiadaliśmy o korkach na trasie Odessy-Reni, a także o konieczności posiadania dokumentów podczas podróży do Rumunii.

Ekipa patrolu policji w Odesie kontynuuje aktywne działania przeciwko kierowcom, którzy łamią prawo, używając tłumików, które powodują niedogodności dla rodaków oraz łamią zasady bezpieczeństwa na drodze. Policjanci przypominają o ważności przestrzegania przepisów i praw w zakresie ruchu drogowego dla zapewnienia komfortu i bezpieczeństwa wszystkim uczestnikom ruchu drogowego.

Czytaj także

Reklama