Kobieta z Charkowa podpalała na zamówienie Rosji - jak ukarał ją sąd.

Kobieta z Charkowa podpalała na zamówienie Rosji - jak ukarał ją sąd
Kobieta z Charkowa podpalała na zamówienie Rosji - jak ukarał ją sąd
W Charkowie kobieta dokonała serii podpaleń na zlecenie rosyjskich służb specjalnych. Sąd ukarał ją długim więzieniem.

O tym poinformowała służba prasowa Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU) w środę, 23 lipca.

Szczegóły sprawy

Z danych śledztwa wynika, że 25-letnia kobieta z Charkowa, która była na okresie próbnym z powodu wcześniejszego postępowania karnego, zgodziła się na współpracę z wrogiem w poszukiwaniu 'łatwych pieniędzy' za pośrednictwem komunikatora Telegram.

'W zamian za pieniądze okupanci zlecili jej spalenie samochodu lokalnej mieszkanki, który był zaparkowany obok budynku wielorodzinnego. Pożar całkowicie zniszczył pojazd, a ogień przeniósł się na sąsiedni samochód', - czytamy w komunikacie.

W SBU podkreślono, że kolejnym celem była szafa przekaźnikowa systemu alarmowego Ukrzaliznyczi, która znajdowała się w strefie przemysłowej Charkowa. Kobieta nocą oblała benzyną urządzenia kolejowe i podpaliła je. Obie podpalenia zarejestrowała na wideo, aby złożyć raport przed swoim kuratorem.

Decyzja sądu

Sąd uznał kobietę za winną na podstawie artykułu o dywersji popełnionej w warunkach stanu wojennego oraz na podstawie artykułu o umyślnym zniszczeniu mienia poprzez podpalenie, i wymierzył karę w wysokości 15 lat i 1 miesiąca więzienia z konfiskatą mienia.

Ponieważ oskarżona miała niezatarte wyrok, do nowego okresu dodano jeszcze jeden miesiąc więzienia.

Wcześniej w Kijowie sądzono kobietę za podpalanie samochodu ukraińskich wojskowych.

Również pisaliśmy, że w Odessie matka i córka przeprowadzały dywersje na zlecenie FSB.

Wydarzenia opisane w wiadomościach świadczą o poważnych zagrożeniach dla bezpieczeństwa narodowego Ukrainy. Ludzie, którzy są gotowi współpracować z rosyjskimi służbami specjalnymi i dokonywać dywersji, stwarzają poważne niebezpieczeństwo dla państwa. Ważne jest, aby takie przestępstwa były dokładnie badane, a odpowiedzialne osoby otrzymywały odpowiednie kary.

Czytaj także

Reklama