Horror moment heroiczny izraelski tata rzuca się na granat, aby uratować swoje synów w nowym nagraniu, które pokazuje zepsucie Hamasu 7 października.
Heroiczny czyn ojca podczas ataku Hamasu
Jak informuje The Sun: Ten moment jest wstrząsający: izraelski strażak rzuca się na granat, aby uratować swoje dzieci podczas brutalnych ataków Hamasu 7 października.
Dwóch przestraszonych braci obserwowało, jak terroryści wdzierają się do ich domu i zabijają ojca, podczas gdy jeden z przestępców spokojnie pije Coca-Colę.
Itay Beit-On (GPO) / Yehezkel Kandil (Sound, GPO)Ten brutalny atak na rodzinę Taasa został zarejestrowany podczas krwawego najazdu Hamasu, ale nagranie pokazano światowym liderom i dyplomatom dopiero niedawno.
Matka, Jane Taasa, postanowiła podzielić się tym graficznym wideo, ponieważ "chce pokazać światu prawdę o tym, co się wydarzyło 7 października w Izraelu".
Nagranie stało się częścią 45-minutowej kompilacji wideo z brutalnymi atakami sprzed niemal dwóch lat.
Na nagraniu z kamer obserwacyjnych widać, jak 46-letni ojciec Gil szybko wyprowadza swoje dzieci z domu przed strasznym incydentem.
Jego synowie, 12-letni Koren i 8-letni Shai, byli ubrani tylko w bieliznę, gdy biegli do schronu około 6:30 rano.
Jednak zaledwie kilka sekund później zbliża się bezlitosny terrorysta, który rzuca granat.
Heroiczny strażak, nie waha się, rzuca się na granat, ratując swoje dzieci w tym przerażającym momencie.
Gil zginął na miejscu, a jego dzieci zostały w krwi i odłamkach.
Po tym, terroryści Hamasu zmuszają chłopców do powrotu do domu.
W środku bracia sprawdzali się nawzajem pod kątem obrażeń; Koren powiedział, że nie słyszy w jednym uchu, a Shai przyznał, że stracił wzrok.
Sabina później zauważyła, że oko młodszego syna "wisiało napół z oczodołu".
Koren naprawdę woła: "Proszę, proszę, wypuście mnie do domu!"
Krzyczy: "Mój tata! Mój tata!"
Kiedy mówi do młodszego brata: "Taty już nie ma, Shai. Nie żartuję. To nie jest żart", Shai odpowiada: "Wiem. Widziałem."
Ślady krwi oznaczone na podłodze, gdy przestraszeni bracia błąkali się po domu.
Pewnego razu terrorysta wszedł i zapytał, czy chcą sok czy wino, ignorując ich wołania o pomoc.
Zamiast tego bez troski wziął butelkę Coca-Coli z lodówki, napił się i wyszedł.
Chociaż światowi liderzy i dziennikarze byli świadkami tego niepokojącego wideo, nie opublikowano go w Izraelu z powodu prośby rodziny.
Niestety rodzina Taasa również straciła swojego starszego syna Or Taasa, 17 lat, tego samego ranka, gdy wybierał się na ryby z przyjaciółmi.
Sabina później zeznała w ONZ w Genewie, że Or został postrzelony sześć razy podczas brutalnej śmierci.
„Czy to w porządku? Strzelać do 17-letniego dziecka sześć razy w głowę?”
Szacuje się, że podczas ataków 7 października zginęło około 1200 osób, a około 251 osób zostało wziętych jako zakładnicy.
W Izraelu uważa się, że 48 zakładników wciąż przebywa w Strefie Gazy, z których tylko 20 prawdopodobnie nadal żyje.
Premier Benjamin Netanjahu powiedział: „Kampania na rzecz uwolnienia zakładników trwa. Nie zatrzymamy się, dopóki nie zwrócimy wszystkich naszych zakładników - zarówno żywych, jak i martwych”.
Jednocześnie izraelskie siły rozpoczęły "pierwsze etapy" ataku na miasto Gaza.
Wkrótce po tym przedstawiciel IDF powiedział: „Będziemy zaostrzać nasze ataki i nie wahać się, dopóki nie odzyskamy wszystkich porwanych i dopóki Hamas nie zostanie pokonany zarówno wojskowo, jak i politycznie”.
Jednak międzynarodowa presja na Izrael rośnie z powodu narastającej katastrofy humanitarnej w Gazie.
ONZ ostrzegła, że około miliona ludzi może ponownie stanąć w obliczu przymusowych przesiedleń.
W Gazie oficjalnie ogłoszono głód po raz pierwszy.
Secretarz generalny ONZ António Guterres wezwał do natychmiastowego wstrzymania ognia „aby uniknąć śmierci i zniszczeń”.
Skala cierpień w Gazie skłoniła wcześniej niechętne państwa do uznania palestyńskiego państwa – wśród nich Francja, Wielka Brytania, Kanada i Australia.
Na zakończenie, Izrael twierdzi, że plany ataku na Gazę to jedyny sposób na pokonanie Hamasu.
Izrael kontynuuje swoje natarcie na Gazę
Ta tragedia podkreśla, jak ważne jest w międzynarodowym kontekście zrozumienie humanitarnych skutków konfliktu. Wiele osób, które giną lub doznają obrażeń, to zwykli ludzie, którzy stali się zakładnikami sytuacji, która wymknęła się spod kontroli. Sytuacja w regionie pozostaje napięta i wymaga pilnego rozwiązania, aby uniknąć dalszych ofiar i katastrof humanitarnych.
Czytaj także
- Ukraińska armia paraliżuje zaopatrzenie Rosjan: 69 starć w ciągu doby
- Ekspert Sił Zbrojnych Ukrainy o rakiecie „Orzesznik”: to rosyjska presja informacyjno-psychologiczna
- Krym odcięty: Ukraińcy zablokowali sześć przepraw – oto dlaczego benzyny brakuje
- Rosyjski sprzęt zaskoczył ukraińskiego żołnierza: apteczki i noktowizory na froncie
- Putin przyznaje: ukraińskie drony zabiły 50 tysięcy Rosjan i paraliżują gospodarkę
- Atak na Zaporoże: uszkodzony terminal firmy logistycznej

