Mężczyzna był w śpiączce przez 10 miesięcy i wszystko słyszał: historia jedynego ocalałego.
Jak informuje The Sun: W życiu jest jedna rzecz, która jest gwarantowana - to śmierć. Jednak dla jednego mężczyzny okazało się, że to jakby nigdy nie nastąpi, ponieważ znalazł się w śpiączce przez 10 miesięcy.
27-letni Jake Haendel przeszedł przewlekły ból i ciągłą nudę, modlił się, aby jego życie się skończyło, a wtedy, gdy usłyszał, jak personel medyczny planował odłączyć go od respiratora.
W swoim zeznaniu w podcaście We're All Insane, Jake wyjaśnił, że jest jedynym ocalałym z ekstremalnie rzadkiej choroby mózgu, która nazywa się ATPL. Zaznaczył także, że jest jednym z nielicznych, którzy wyzdrowieli z zespołu wiązanego, który często mylony jest z śpiączką.
W 2017 roku Jake był nowożeńcem i pracował jako szef kuchni. Pewnego dnia czuł się trochę dziwnie, walcząc ze swoją równowagą i mimowolnie obracając się podczas jazdy samochodem.
Po dwóch tygodniach z takimi objawami Jake postanowił udać się do szpitala. 'Moja obecna była żona odegrała dla personelu medycznego wiadomość głosową, którą dla niej zostawiłem' - wyjaśnił Haendel. 'Usłyszeli zupełnie inny głos, dlatego mnie hospitalizowano z objawami uszkodzenia mózgu i przeprowadzono pilne MRI' - dodał.
Podsumowanie
Jake Haendel znalazł się w śpiączce przez 10 miesięcy, przeżył rzadką chorobę mózgu i skutecznie się z niej podniósł. Jego historia stała się świadectwem cudów medycyny i siły ludzkiej woli do przetrwania.
Czytaj także
- Mączniak prawdziwy atakuje cukinię: jak uratować rośliny i plony
- 2000 zł na badania: do kiedy trzeba je wykorzystać? Ukraińcy mają ograniczony czas
- Geomagnetyczny atak na Ziemię 8 czerwca: co nas czeka?
- Przełom w walce z rakiem trzustki: nowy lek podwaja szanse pacjentów na przeżycie
- Po raz pierwszy od lat 80. w Teksasie wykryto mięsożernego pasożyta – jakie zagrożenie dla USA?
- Ile bakterii kryje się na banknotach? Lekarka ostrzega i radzi

