Iran otwiera Cieśninę Ormuz tylko dla wybranych – oto lista państw z przywilejami.

Iran otwiera Cieśninę Ormuz tylko dla wybranych – oto lista państw z przywilejami
Iran otwiera Cieśninę Ormuz tylko dla wybranych – oto lista państw z przywilejami

Najnowsze wydarzenia wokół Cieśniny Ormuz – ograniczenia w żegludze

Jak informuje TSN.ua: Teheran zezwolił na przepływ przez Cieśninę Ormuz jedynie jednostkom pływającym z państw uznawanych za sojusznicze. W gronie uprzywilejowanych znalazły się Chiny, Rosja, Indie, Irak oraz Pakistan. Minister spraw zagranicznych Iranu, Abbas Aragczi, potwierdził, że statki z krajów uznawanych za wrogie nie otrzymają zgody na skorzystanie z tego strategicznego szlaku wodnego. W swoim oświadczeniu Aragczi podkreślił:

'Niektórym narodom, które traktujemy jako przyjaciół, umożliwiliśmy przeprawę przez Cieśninę Ormuz.' Abbas Aragczi, minister spraw zagranicznych Iranu

Dodatkowo Iran wprowadził opłaty za pokonanie cieśniny, ustalając stawkę sięgającą nawet 2 milionów dolarów za pojedynczy rejs. Wprowadzono też obowiązek 'uzgodnienia środków bezpieczeństwa' z irańską stroną przed wejściem jednostek na ten akwen. Decyzja ta może zakłócić globalne szlaki handlowe, ponieważ Cieśnina Ormuz stanowi kluczową trasę dla transportu ropy naftowej.

Sytuacja w regionie

Tymczasem napięcie w regionie rośnie w obliczu gróźb prezydenta USA Donalda Trumpa, który zapowiadał możliwość ataków na irańską infrastrukturę energetyczną. Aragczi wyraził także stanowisko Iranu, oświadczając:

'Przeciwnik musi wyciągnąć wnioski, aby nigdy więcej nie odważył się na agresję.' Abbas Aragczi, minister spraw zagranicznych Iranu

Wprowadzone przez Iran restrykcje dotyczące przepływu przez Cieśninę Ormuz mogą poważnie odbić się na międzynarodowych stosunkach handlowych – ten akwen wodny odgrywa bowiem fundamentalną rolę w dostawach surowców energetycznych, zwłaszcza ropy, na światowe rynki. Podwyżki stawek oraz nowe wymogi bezpieczeństwa mogą zwiększyć koszty armatorów i wymusić zmianę tras przewozowych. Eskalacja napięcia wywołana groźbami ze strony Stanów Zjednoczonych dodatkowo komplikuje sytuację, zagrażając stabilności globalnych dostaw energii.


Czytaj także

Reklama