Źródło Kimmela i jeszcze dwóch prowadzących połączyli siły przeciwko Trumpowi: co się stało.

Źródło Kimmela i jeszcze dwóch prowadzących połączyli siły przeciwko Trumpowi: co się stało
Źródło Kimmela i jeszcze dwóch prowadzących połączyli siły przeciwko Trumpowi: co się stało

Gwiazdy talk-show połączyły siły potępiając Donalda Trumpa

Jak informuje The Sun: Dżimmi Kimmel, Seth Meyers i Stephen Colbert połączyli siły w crossoverze swoich talk-show, aby wyrazić swoją opinię na temat Donalda Trumpa.

We wtorek wieczorem wszyscy trzej prowadzący pojawili się w wspólnym poście na Instagramie, gdzie napisano: 'Cześć Donald!'

Instagram / @jimmykimmel Instagram / @jimmykimmel

Stephen Colbert, prowadzący 'Late Show', dołączył do Kimmela podczas nagrywania 'Kimmel Live!'. Ta kolaboracja miała miejsce po powrocie Kimmela do programu, który został zawieszony z powodu kontrowersyjnych wypowiedzi na temat politycznego aktywisty i influencera Charlie'ego Kirka.

Po zawieszeniu Kimmela, Trump pozytywnie ocenił działania ABC, mówiąc, że 'w końcu zdobyli się na odwagę'. Dodał również, że Kimmel 'nie ma TALENTU' i skupił się na niskich ocenach programu.

Dodatkowo, Trump wyróżnił swoich kolegów prowadzących, w tym Colberta, którego program został anulowany przez CBS latem.

Przed występem Kimmela Trump wyraził swoje oburzenie na Truth Social: 'Nie mogę uwierzyć, że ABC Fake News przywróciło Dżimmiego Kimmela do pracy', dodając, że sieć 'jest zagrożona' z powodu 'publikowania 99% pozytywnego śmiecia od demokratów'.

Odkrycia Kimmela

Podczas swojego pierwszego monologu po powrocie Kimmel poruszył kwestie wolności słowa i atmosfery politycznej w Ameryce. Otrzymał owacje na stojąco i głośne okrzyki 'Dżimmi, Dżimmi, Dżimmi'.

'Jeśli dopiero teraz do nas dołączasz, przerywamy twój zwykły plan odcinka Celebrity Family Feud, aby przynieść ci tę specjalną relację,' żartował.

Kimmel również podziękował wielu swoim przyjaciołom, w tym Colbertowi, Johnowi Stewartowi, Meyersowi oraz Dżimmiemu Fallonowi.

'Jestem wdzięczny wielu, którzy nie popierają moich poglądów politycznych, ale mimo to stają w mojej obronie', powiedział.

Komentarze o zabójstwie Charlie'ego Kirka

Prowadzący emocjonalnie wyraził się na temat zabójstwa aktywisty Charlie'ego Kirka, wyraźnie potępiając jego zabójstwo.

'Nigdy nie miałem zamiaru lekceważyć zabójstwa młodej osoby,' powiedział, powstrzymując łzy.

Prawo do wolności słowa

Kimmel podkreślił znaczenie Pierwszej Poprawki, opowiadając o rozmowach z komikami z innych krajów, które stają w obliczu prześladowań za swoje wypowiedzi.

'Wiedzą, jak wiele mamy tu szczęścia,' zauważył Kimmel.

Prowadzący wspomniał również o zagrożeniach ze strony szefa FCC Brandona Karaa, który próbował naciskać na stacje telewizyjne.

Chaos podczas nagrywania

Okazało się, że decyzja o zawieszeniu 'Jimmy Kimmel Live!' została podjęta zaledwie na kilka minut przed rozpoczęciem nagrywania.

'Były szybkie wydarzenia. Wiadomość dotarła do stacji o 15:00, co wywołało panikę wśród zarządzających stacjami,' relacjonował informator.

Zabójstwo Charlie'ego Kirka

Charlie Kirk zginął 10 września, występując ze studentami na Uniwersytecie Valencia w stanie Utah.

Taylor Robinson, lat 22, rzekomo strzelił do Kirka, zgodnie z doniesieniami władz.

Ta sytuacja wywołała wielką reakcję społeczną, podkreślając znaczenie dyskusji o wolności słowa i bezpieczeństwie aktywistów w dzisiejszym świecie. Połączenie sił znanych prowadzących talk-show wskazuje, jak ważne jest, aby reagować na wydarzenia polityczne i wyrażać swoje stanowisko przed szeroką publicznością.


Czytaj także

Reklama