Pływająca elektrownia słoneczna z Kanady: o ile przewyższa wydajnością tradycyjne instalacje.
Przełom w produkcji energii odnawialnej
Jak informuje Novyny.live: Zespół badaczy z Western University w Kanadzie opracował innowacyjną, pływającą instalację fotowoltaiczną opartą na piance. W ciągu roku system wygenerował 7,7 MWh energii elektrycznej, co stanowi wzrost o 2,7% w porównaniu do standardowej, referencyjnej pływającej konstrukcji. Wyniki te wskazują na duży potencjał wykorzystania pływających systemów fotowoltaicznych (FPV) w chłodnym klimacie.
Wydajność i odporność nowego rozwiązania
Kluczowym elementem nowej technologii są pęcherzyki powietrza, których zużycie energii wyniosło zaledwie 0,02% całkowitej produkcji prądu – to dowód na wysoką sprawność systemu. Co więcej, podczas zimowych sztormów produkcja energii spadła jedynie o 14,5%, co potwierdza jego niezawodność nawet w ekstremalnych warunkach pogodowych.
Według szacunków, pokrycie połowy stawu taką instalacją pozwoliłoby zaoszczędzić około 927 metrów sześciennych wody rocznie. To odkrycie otwiera nowe perspektywy dla zastosowań fotowoltaiki w miejscach, gdzie tradycyjne metody są mniej efektywne. Rezultaty badań mogą przyspieszyć rozwój odnawialnych źródeł energii, ograniczając emisje i zapewniając stabilne dostawy prądu w zimnych regionach.
Kanadyjska innowacja może znacząco wpłynąć na sektor energetyczny, szczególnie w krajach o surowym klimacie, gdzie klasyczne panele słoneczne sprawdzają się gorzej. Pływające instalacje fotowoltaiczne mogą stać się kluczowym narzędziem w walce ze zmianami klimatycznymi, oferując trwałe i przyjazne środowisku rozwiązanie dla produkcji energii. Badanie to może również zachęcić do dalszych prac i inwestycji w nowatorskie technologie OZE.
Czytaj także
- Berlin przeznaczy 16 miliardów euro na drony i autonomiczne systemy wojskowe do 2030 roku
- 25 milionów dolarów okupu? Firma Ozempiku odmówiła, hakerzy ukradli terabajt danych
- Kable USB przechodzą rewolucję – jak dobrać odpowiedni do szybkiego ładowania i przesyłu danych?
- Trzy miesiące z Škodą Kodiaq SportLine: zaskakujące wyniki spalania i zasięgu
- Tryb pilota w przeglądarkowej wersji Google Earth – jak latać i sterować lotem
- Kierowcy muszą szykować się na kosztowną naprawę: jak rozpoznać zużycie dwumasowego koła zamachowego

