Ołeksandr Korolenko chce do sądu apelacyjnego: ujawniono motywy i związki z dysertacjami.

Ołeksandr Korolenko chce do sądu apelacyjnego: ujawniono motywy i związki z dysertacjami
Ołeksandr Korolenko chce do sądu apelacyjnego: ujawniono motywy i związki z dysertacjami

Ołeksandr Korolenko dąży do zostania sędzią sądu apelacyjnego

Jak informuje inkorr.com: Ołeksandr Korolenko opisał swoje powody, które skłaniają go do ubiegania się o stanowisko sędziego w sądzie apelacyjnym. Zaznaczył, że ta praca zapewnia wysoką oficjalną pensję oraz znaczne emerytury.

„Dlaczego sędzia? Ponieważ przewidziana jest wysoka oficjalna pensja, bardzo wysoka emerytura, a ja mam potrzebną wiedzę”, – zauważył Korolenko.

Korolenko również wspomniał, że wcześniej jego miesięczny dochód wynosił 15 tysięcy hrywien. W celu przezwyciężenia trudności finansowych próbował pisać dysertacje na zamówienie, marząc o podróży do Tajlandii, zakupie iPhone'a oraz sprzętu do górskich wędrówek.

Korolenko przyznał, że napisał dwie dysertacje dla sędziów Waszczuka i Morozowskiej.

Tymczasem Rada Najwyższa pod przewodnictwem posła Serhija Własienki rozpoczęła postępowanie karne przeciwko kilku członkom Najwyższej Kwalifikacyjnej Komisji Sądów.

Pragnienie Ołeksandra Korolenki, aby zostać sędzią sądu apelacyjnego, jest spowodowane możliwością uzyskania wysokiej pensji i znacznych emerytur. Jego wcześniejsza działalność okazała się mało dochodowa, co doprowadziło do trudności finansowych. Dziś jego zainteresowania stały się przedmiotem uwagi komisji śledczej Rady Najwyższej z powodu związku z pisaniem dysertacji dla sędziów.

Ołeksandr Korolenko, dążąc do zmiany swojej sytuacji finansowej, stał się postacią, wokół której toczy się akcja w systemie sądowniczym. Jego sytuacja pokazuje, jakimi ścieżkami ludzie są gotowi iść, aby poprawić swoje życie, jednocześnie stawiając pytania o etykę i przejrzystość w ukraińskim systemie wymiaru sprawiedliwości.


Czytaj także

Reklama