24 stycznia: nocny ostrzał Kijowa rakietami balistycznymi i dronami.
Nocny atak rakietowy na stolicę Ukrainy 24 stycznia
Jak informuje Novyny.live: W nocy z 23 na 24 stycznia Kijów został zaatakowany rosyjskimi rakietami balistycznymi i bezzałogowcami. O godzinie 01:26 odnotowano zagrożenie użyciem pocisków balistycznych z kierunku północno-wschodniego. Pół godziny później, około 01:30, w stolicy Ukrainy doszło do serii co najmniej pięciu potężnych eksplozji, co wywołało niepokój wśród mieszkańców. Ataki rakietowe na ukraińskie miasta stały się od początku inwazji ponurą codziennością.
Fakt ataku potwierdził szef stołecznej administracji wojskowej, Tymur Tkaczenko. Wezwał on obywateli do pozostania w schronach do czasu odwołania alarmu, stwierdzając:
„Kijów jest atakowany przez wrogie drony. Istnieje również zagrożenie użyciem uzbrojenia balistycznego”.
Równolegle do ataku na Kijów, Charków na wschodzie Ukrainy również został zaatakowany przez drony. W tym mieście odnotowano ponad dziesięć wybuchów, w wyniku których uszkodzone zostały budynki mieszkalne, a także są osoby ranne. Oba miasta pozostają w strefie wysokiego zagrożenia, a ich mieszkańcy muszą ściśle przestrzegać procedur bezpieczeństwa.
Ta nocna eskalacja jest elementem trwającej agresji wymierzonej w ukraińską infrastrukturę i ludność cywilną, budząc poważne obawy o bezpieczeństwo. Władze w Kijowie nieustannie apelują o czujność i gotowość do natychmiastowego schronienia się. Napięta sytuacja na froncie podkreśla pilną potrzebę ciągłego wsparcia międzynarodowego dla Ukrainy w odpieraniu rosyjskich ataków.
Czytaj także
- Zamach na Sumy 3 lipca: cztery ofiary śmiertelne, w tym kobieta i jej 5-letnia córka
- Katastrofa na drodze w obwodzie mikołajowskim: bus zderzył się z ciężarówką, 12 ofiar śmiertelnych, kierowca zatrzymany
- Katastrofa na drodze Mikołajów–Odessa: bilans ofiar to 12 zabitych i 6 rannych
- 12 ofiar śmiertelnych w katastrofie na drodze Mikołajów–Odessa. Prezydent Ukrainy zabrał głos
- Po ulewach runęła zapora na cmentarzu wojskowym – teren zamknięty dla zwiedzających
- Jak Rosja niszczy stacje benzynowe w Charkowie – czy grozi nam brak paliwa?

