Sieć Kyivstar wycofuje jeden z planów – abonenci zapłacą nawet 350 zł miesięcznie.
Koniec planu 'SuperGig 2024'
Jak informuje Novyny.live: Operator komórkowy Kyivstar poinformował, że od 1 kwietnia 2026 roku przestanie obowiązywać taryfa 'SuperGig 2024'. Osoby z niej korzystające zostaną przeniesione na nowy wariant o nazwie 'SuperGig', którego miesięczna opłata wyniesie 350 zł. To spora podwyżka w porównaniu do dotychczasowych stawek.
Dotychczasowy plan oferował nielimitowany transfer danych oraz 9,7 GB w roamingu. Nowa wersja daje natomiast 11,4 GB na terenie państw objętych programem 'Roaming jak w domu'. To istotna zmiana dla osób często podróżujących poza granice Ukrainy, które będą musiały dostosować się do nowych warunków.
Podwyżki dla firm
Zmiany dotkną również klientów biznesowych. Od 1 kwietnia 2026 roku koszt usługi 'Masowa wysyłka wiadomości Viber' wzrośnie do 9 600 zł. Przedsiębiorstwa, które intensywnie korzystają z tego narzędzia do kontaktu z klientami, mogą odczuć ten wzrost w swoich budżetach.
Dodatkowo, archiwalna taryfa 'LOVE UA Siła 2024' podrożeje do 400 zł miesięcznie od 31 marca 2026 roku. To kolejny sygnał, że ceny usług telekomunikacyjnych w Ukrainie systematycznie rosną.
Wycofanie planu 'SuperGig 2024' i podwyżki innych taryf pokazują, jak zmienia się rynek komórkowy w tym kraju. Abonenci, zwłaszcza ci korporacyjni, muszą przygotować się na wyższe rachunki, co może wymusić zmianę strategii komunikacyjnych w firmach. Działania te wpisują się w szerszy trend operatora, który stawia na większą monetyzację usług w silnie konkurencyjnym otoczeniu.
Czytaj także
- Rosja zarobi krocie na surowcach: prognoza wzrostu przychodów z ropy i gazu o 60%
- Drugi zastrzyk finansowy z MFW dla Ukrainy: prawie 690 mln dolarów trafiło do budżetu
- Rosyjski deficyt budżetowy sięgnie 7 bilionów rubli – czy grozi nam bankructwo państwa?
- Ekspert: Aby pogrążyć Rosję w nieodwracalnym kryzysie, trzeba zniszczyć 60% jej rafinerii
- Ekspert ostrzega: Rosji grozi katastrofa paliwowa – odbudowa rafinerii praktycznie niemożliwa
- Ekspert wskazuje próg, po którym rosyjska gospodarka nie wróci już do światowej czołówki

