Kliczko znowu poszedł na urlop w czasie wojny: reakcja ekspertów i mieszkańców Kijowa.
Prezydent Kijowa Witalij Kliczko znowu wziął pięciodniowy urlop w najgorszym możliwym momencie. Ekspert w dziedzinie zarządzania państwowego wyraził swoje oburzenie tą sytuacją, podkreślając, że stolica ma wiele problemów, które wymagają uwagi burmistrza.
W na żywo ekspert oburzył się, że burmistrz w trakcie pełnoskalowej inwazji i regularnych ataków wroga na stolicę postanowił udać się na urlop.
'To już czwarty urlop jego (Kliczki — red.) w czasie wojny. Pewnie nie ma co robić w Kijowie. Cóż, niech jedzie popatrzeć: wciąż okna w budynkach, które zostały trafione, nie są oszklenione. Chociaż mógłby pojechać i zobaczyć, wtedy bym poszedł na urlop', — wyraził się Gleba.
Mieszkańcy Kijowa również są oburzeni tą decyzją burmistrza. Ankiety pokazują, że większość uważa, iż urlop Kliczki w tym czasie jest niestosowny.
Co więcej, warto zauważyć, że urlop Kliczki zbiegł się z ujawnieniem skandali korupcyjnych w Kijowskiej Administracji Miejskiej. Kilku urzędnikom ogłoszono podejrzenia o malwersacje pieniędzy przeznaczonych na remont miasta.
Wszystko to tworzy niesprzyjającą atmosferę dla zarządzania miejskiego w tak ważnym czasie, gdy Kijów potrzebuje maksymalnej uwagi i koordynacji wysiłków władzy miejskiej w celu ochrony mieszkańców i infrastruktury.
Czytaj także
- ONZ: Ukraina domaga się zawieszenia broni, 40% rosyjskich rafinerii zniszczonych
- 600 pocisków przeciwlotniczych od Niemiec: czy USA zgodzą się na użycie Patriotów?
- Nowe prawo Putina budzi niepokój dyplomatów: czy państwa bałtyckie są celem Rosji?
- Nowe zasady służby wojskowej: kontrakty bojowe z wypłatami sięgającymi 120 tysięcy
- Były piłkarz Dynama Kijów apeluje do Białorusinów: o wojnie i pokoju
- Rosja wprowadza przymusowy pobór: celem dłużnicy i byli więźniowie

