Kiedy posłowie „Sługi Narodu” pójdą na front? Arahamija zrobił oświadczenie.
Posłowie „Sługi Narodu” gotowi pójść na front po „Solidarności Europejskiej”
Dawid Arahamija, lider frakcji parlamentarnej „Sługa Narodu”, powiedział, że on i jego koledzy pójdą na front, ale dopiero po tym, jak zrobią to posłowie z frakcji „Solidarności Europejskiej”. Takie oświadczenie złożył w komentarzu pod publikacją Nikity Poturajewa, posła z „Sługi Narodu”, na Facebooku.
Poturajew wyraził poparcie dla kontroli przeprowadzanej przez TCCh po masowych wydarzeniach, w tym koncertu zespołu „Okean Elzy” w Kijowie, uważał również, że takie wydarzenia powinny odbywać się regularnie.
Jesteśmy gotowi, zaraz po tym, jak wasi przyjaciele z „Eurosolidarności” to zrobią - w ogóle nie głosowali ani za mobilizacją, ani za podatkami, myślę, że nie będą także głosować za budżetem. Naprawdę nie ma sensu siedzieć w parlamencie - można „pracować” także z innego miejsca na TikToku - odpowiedział na to Arahamija.
Przypomnijmy, że 11 października w Kijowie odbył się koncert zespołu „Okean Elzy”. Po jego zakończeniu odwiedzających oczekiwali pracownicy TCCh i SP razem z patrolową policją, którzy sprawdzali dokumenty u poborowych. Kilku mężczyzn, którzy mieli kłopoty z dokumentami lub którzy odmawiali ich pokazania, zatrzymano i odwieziono do TCCh. Innym wydano wezwania i wypuszczono.
Rząd wprowadził zmiany w trybie powołania obywateli do służby wojskowej podczas mobilizacji. W szczególności ustalono, że przybycie do TCCh z wezwaniem należy dokonać w ciągu siedmiu dni z centrum administracyjnego regionu i w ciągu dziesięciu dni z innych miejscowości.
Czytaj także
- Fundusze dla armii na ostrzu noża: Nadzwyczajne posiedzenie Sejmu 18 czerwca
- Szef Kancelarii Prezydenta dementuje doniesienia o parlamencie: co dzieje się w ukraińskiej Radzie Najwyższej
- Brak porozumień w sprawie Ukrainy potwierdzony przez Moskwę – czego dotyczyły rozmowy na Florydzie
- Posłowie partii rządzącej zaprzeczają kryzysowi w parlamencie. Co dzieje się w Radzie Najwyższej?
- Szef frakcji rządzącej chwali parlament: jak ukraińska Rada radzi sobie w kryzysie
- Arahamia uspokaja: sytuacja w Radzie Najwyższej jest opanowana – czy uda się przywrócić normalne obrady?

