Galushchenko rezygnuje z kaucji. 200 mln hrywien przeznaczy na obronę prawną.

Galushchenko rezygnuje z kaucji. 200 mln hrywien przeznaczy na obronę prawną
Galushchenko rezygnuje z kaucji. 200 mln hrywien przeznaczy na obronę prawną

Sprawa byłego ministra Galushchenki

Jak informuje TSN.ua: Były minister energetyki Ukrainy, Herman Galushchenko, nie zamierza uzbierać 200 milionów hrywien na kaucję, którą wyznaczył sąd. Zamiast tego skoncentruje się na finansowaniu obrońców, którzy przygotują apelację. Galushchenko został zatrzymany 15 lutego podczas próby przekroczenia granicy i obecnie jest objęty postępowaniami karnymi prowadzonymi przez Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) oraz Specjalizowaną Prokuraturę Antykorupcyjną (SAP).

W trakcie przeszukań u Galushchenki oraz w przedsiębiorstwie państwowym 'Energoatom' znaleziono worki z pieniędzmi. Przedstawiono mu zarzuty w głośnej sprawie znanej pod kryptonimem 'Midas'. 17 lutego Wysoki Sąd Antykorupcyjny (WSAK) rozpatrzył wniosek o zastosowanie środka zapobiegawczego i zdecydował o areszcie byłego ministra na 60 dni. Sąd określił również alternatywę w postaci kaucji w wysokości 200 milionów hrywien.

'Będę zbierał na adwokatów, żeby złożyli apelację.' - Herman Galushchenko

Te wydarzenia wywołały szeroki oddźwięk społeczny i rzucają cień na dalszą działalność byłego członka rządu.

Próba dla systemu antykorupcyjnego

Sytuacja związana z Hermanem Galushchenką uwidacznia złożone wyzwania stojące przed ukraińskim wymiarem sprawiedliwości w walce z korupcją. Zatrzymanie wysokiego rangą urzędnika i postawione mu zarzuty mogą mieć daleko idące konsekwencje nie tylko dla niego osobiście, ale także dla wizerunku instytucji państwowych. Dalszy ciąg sprawy, w tym proces odwoławczy, może ujawnić nowe okoliczności tego głośnego postępowania i wpłynąć na społeczne zaufanie do ukraińskich organów antykorupcyjnych. Jest to kolejna próba dla systemu, który podlega stałej obserwacji międzynarodowej.


Czytaj także

Reklama