Ceny pszenicy gwałtownie rosną po tym, jak ukraińskie drony zablokowały żeglugę na Morzu Azowskim.

Ceny pszenicy gwałtownie rosną po tym, jak ukraińskie drony zablokowały żeglugę na Morzu Azowskim
Ceny pszenicy gwałtownie rosną po tym, jak ukraińskie drony zablokowały żeglugę na Morzu Azowskim

Blokada na Kanale Don–Azow po ataku dronów

Jak informuje UATV: W wyniku uderzenia ukraińskich bezzałogowców na rosyjskie jednostki pływające na Morzu Azowskim, Rosja wstrzymała ruch statków przez Kanał Don–Azow. To kluczowa droga eksportowa dla rosyjskiej pszenicy – odpowiada za około 25% całego wywozu tego zboża z Rosji.

Jak podają źródła, rosyjskie władze zaprzestały również przyjmowania wniosków o przeprawę przez Cieśninę Kerczeńską. Te restrykcje są odpowiedzią na działania zbrojne, które – według Ołeksandra Syrskiego – doprowadziły do trafienia 697 celów na terytorium Federacji Rosyjskiej.

Reakcja rynku pszenicy

W związku z tymi wydarzeniami notowania pszenicy na giełdzie Euronext w Europie poszły w górę o 4%. Zamknięcie szlaku żeglugowego może poważnie odbić się na rynku zbóż, a ograniczenia te grożą dalszymi wahaniami cen w nadchodzących miesiącach. Sytuacja ta unaocznia, jak bardzo rosyjski sektor rolny jest podatny na działania wojenne, które zakłócają eksport i wpływają na światowe ceny żywności. W przedłużającym się konflikcie takie incydenty mogą mieć długofalowe konsekwencje dla gospodarki rolnej obu krajów i globalnych rynków spożywczych, które polegają na stabilnych dostawach ziarna.


Czytaj także

Reklama