Rosja chce "powietrznego rozejmu": prawdziwy cel Kremla i dlaczego to pułapka.

Rosja chce
Rosja chce "powietrznego rozejmu": prawdziwy cel Kremla i dlaczego to pułapka

Szef Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji przy RNBO Andrij Kowalenko ujawnił manipulację związaną z rozejmem powietrznym, którą szerzy Kreml. Według niego pomysł rozejmu jest jedynie przykrywką dla zachowania możliwości agresji przeciwko Ukrainie, a nie rzeczywistym dążeniem do pokoju.

Kreml chce zyskać czas, a nie zatrzymać wojnę

Kowalenko zauważył, że omawianie rozejmu to tylko sztuczka do ingerencji w Ukrainę. Głównym celem takiej strategii jest zmniejszenie strat z ukraińskich uderzeń, które uszkadzają lotnictwo i logistyka w Rosji.

"W zasadzie jest to pułapka, ponieważ nie ma żadnych planów na zatrzymanie wojny. Przeciwnie, Rosjanie próbują przedłużyć konflikt, unikając uderzeń w głąb Rosji, a także sparaliżowanego połączenia lotniczego" - zauważył Kowalenko.

Co więcej, Kowalenko zauważył, że rosyjskie ataki okazały się niewystarczająco skuteczne z strategicznego punktu widzenia, podczas gdy ataki wojsk ukraińskich były celniejsze i bardziej udane. To prowadzi do tego, że FR szuka "przerwy" na gromadzenie zasobów na przyszłość.

"FR potrzebuje przerwy, aby zgromadzić siły na przyszłe uderzenia i unikać sankcji. A także przedłużyć wojnę na lądzie" - wyjaśnił Kowalenko.

Warto również zauważyć, że minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha już wypowiedział się na temat zakończenia wojny, a szef GUR Andrij Budanow rozważa cztery scenariusze zakończenia konfliktu.

Podsumowanie: Szef Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji podkreślił, że propozycja Kremla dotycząca rozejmu jest jedynie oszustwem, mającym na celu zyskanie czasu, zmniejszenie strat i zgromadzenie zasobów na przyszłe uderzenia, nie mając zamiaru rzeczywiście zatrzymać wojny.

Czytaj także

Reklama