Kreml proponuje ustępstwo w sprawie Odessy i Mikołajowa: co naprawdę planuje Moskwa.

Kreml proponuje ustępstwo w sprawie Odessy i Mikołajowa: co naprawdę planuje Moskwa
Kreml proponuje ustępstwo w sprawie Odessy i Mikołajowa: co naprawdę planuje Moskwa

Jak informuje ТСН: Kreml proponuje umowę o nieagresji na Odesę i Mikołajów jako 'ustępstwo' w negocjacjach pokojowych, chociaż w rzeczywistości rosyjskie wojska nie mają możliwości zdobycia tych ukraińskich miast.

Wnioski rosyjskich urzędników

Analitycy wspominają słowa wiceprzewodniczącego Komitetu Dumy Państwowej ds. Obrony Ołeh Żurawliowa, który twierdził, że wojska FR 'bez wątpienia mogą' zaangażować się w kierunku Chersonu i rozpocząć ofensywę na Odesę i Mikołajów. Zaznaczył, że wtedy w Ukrainie 'nie pozostanie inne duże miasto na wybrzeżu Morza Czarnego'. Jego zdaniem, rosyjskie wojska mogą wykorzystać okupowany Krym jako punkt wyjścia do działań ofensywnych 'zarówno na lądzie, jak i na morzu'.

Dyskryminacja rosyjskojęzycznych i referenda

Jak zwykle, Putin przedstawia sytuację w niekorzystnym świetle. Żurawliow również stwierdził, że władze ukraińskie dyskryminują rosyjskojęzycznych mieszkańców Odessy, Chersonu i Mikołajowa. Uważa, że mieszkańcy tych regionów będą mogli głosować za 'przyłączeniem' do Rosji, jeśli w regionach odbędą się referenda. Jego zdaniem, podobne przypadki miały już miejsce w obwodach Ługańskim, Donieckim, Zaporożskim i Chersońskim.

Analityczny pogląd ISW

W Instytucie Studiów nad Wojną zauważają, że kremlowscy urzędnicy, w tym Władimir Putin, ponownie aktywują stare narracje dotyczące roszczeń do obwodów Odeskiego i Mikołajowskiego. Jednak te oświadczenia prawdopodobnie są częścią kognitywno-wojskowych wysiłków mających na celu wpływ na negocjacje pokojowe.

Analitycy podkreślają, że rosyjskie wojska nie są w stanie przeprowadzić dużej ofensywy na Odesę ani Mikołajów ani drogą lądową, ani morską. Aby to zrobić, będą musiały zrezygnować z priorytetów w innych sektorach, aby skoncentrować znaczną grupę wojsk na skutecznym przekroczeniu Dniepru i znacznej ofensywie na zachód i północ, co jest niezwykle trudnym zadaniem.

“Kreml może stawiać warunki dla 'rezygnacji' z swoich roszczeń dotyczących tych terytoriów w przyszłości, aby stworzyć wrażenie, że Kreml idzie na 'ustępstwa' podczas negocjacji,” - uważają analitycy Instytutu.

Sposób prowadzenia negocjacji

Putin również groził odcięciem Ukrainy od Morza Czarnego i możliwym zdobyciem terytoriów w obwodach Odeskiej i Mikołajowskiej. Instytut uważa, że Moskwa może spróbować przedstawić umowę o nieagresji na ukraińskie porty i statki na Morzu Czarnym jako 'kompromis' w negocjacjach.

“ISW nadal ocenia, że Putin pozostaje oddany swojemu celowi przejęcia kontroli nad całym państwem ukraińskim. Jakiekolwiek prawdopodobne 'ustępstwo' Kremla, które zgadza się zrezygnować z prób zdobycia Odessy i Mikołajowa, będzie krótkoterminową taktyką negocjacyjną, a nie zmianą dawnych celów strategicznych Kremla,” - podsumowują analitycy w raporcie.

Putin również groził Ukrainie morską blokadą, zapowiadając gotowość do rozszerzenia uderzeń na ukraińską infrastrukturę morską w odpowiedzi na ataki na rosyjskie tankowce. Podkreślił, że zagrożenie dotyczy nie tylko portów, ale także statków wchodzących do ukraińskich portów.

Na tle tych zaostrzeń sytuacja wokół Odessy i Mikołajowa pozostaje napięta. Kreml stara się wykorzystać negocjacje pokojowe jako instrument do osiągnięcia swoich celów geopolitycznych, mimo rzeczywistych ograniczeń wojskowych na miejscu. Podkreśla to stałe zagrożenie, które wisi nad ukraińskimi miastami na wybrzeżu Morza Czarnego.


Czytaj także

Reklama