Kreml podsyca jądrową histerię: CPD wyjaśnił, komu służą strachy Putina.
Szef CPD skomentował oświadczenia o jądrowym zagrożeniu ze strony Rosji
Przewodniczący Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji (CPD) Andrij Kowalenko wyraził swoją opinię na temat zachodnich oświadczeń dotyczących możliwego jądrowego zagrożenia ze strony Rosji po udanych operacjach specjalnych SBU. Podkreślił, że wszystkie te dyskusje to tylko próba zasiania strachu, który może wyrządzić więcej szkód samej Rosji, a nie krajom zachodnim.
'Teraz wszystkie te rozmowy o możliwej reakcji jądrowej Rosji jedynie korzystają z propagandy strachu, którą zawsze straszono zachodnie społeczeństwa w celu osiągnięcia swoich celów bez wojny. Publikacje o jądrowym uderzeniu Rosji przyczyniają się do szerzenia paniki,' - podkreślił.
Kowalenko zauważył również, że nawet jeśli Rosja zamierza użyć broni jądrowej, może to prowadzić do poważnych konsekwencji, ponieważ świat ogółem sprzeciwia się jej użyciu, a sama Rosja w głównej mierze zależy od zasobów energetycznych.
'Bezzasadne szerzenie paniki dotyczącej jądrowego zagrożenia tylko sprzyja zwiększeniu liczby wyświetleń w mediach. Należy krytycznie podchodzić do takich materiałów informacyjnych,' - dodał.
W lipcu 2021 roku szef CPD wyraził swoje stanowisko w sprawie reakcji Rosji na działania ukraińskich służb specjalnych, podkreślając, że strach przed jądrowym zagrożeniem może być jedynie narzędziem wpływu i propagandy. Stanowisko to wywołało dyskusję wśród dziennikarzy i polityków na temat polityki informacyjnej Rosji oraz reakcji mediów na te wydarzenia.
Podczas konfliktów zbrojnych i operacji specjalnych różne strony starają się wpływać na opinię publiczną poprzez rozpowszechnianie informacji o możliwych zagrożeniach. Ważne jest jednak, aby zachować obiektywność i krytyczne myślenie, aby nie sprzyjać szerzeniu paniki i manipulacjom.Czytaj także
- Ceny pszenicy gwałtownie rosną po tym, jak ukraińskie drony zablokowały żeglugę na Morzu Azowskim
- Rosyjska gospodarka pęka w szwach: ponad pół miliona obywateli ogłosiło upadłość
- Kierunek inflacji na Ukrainie się odwraca: paliwo tanieje, a usługi drożeją
- Rosjanie masowo kupują nieruchomości za granicą. Obawy przed nową falą mobilizacji napędzają emigrację
- Rosja po raz pierwszy przyznaje: brak paliwa po atakach dronów. Kolejki na stacjach i problem dla 50 milionów obywateli
- 3,35 miliarda dolarów z Banku Światowego trafiło do Ukrainy – na co zostaną przeznaczone?

