Szef resortu edukacji dementuje plotki o dymisji: żadnego wniosku o odejście nie złożyłem.
Stanowisko ukraińskiego ministra edukacji i nauki
Jak informuje Novyny.live: Oksen Lisowyj, kierujący Ministerstwem Edukacji i Nauki Ukrainy, odniósł się do spekulacji na temat swojego odejścia ze stanowiska. Podkreślił, że nie złożył rezygnacji, a premier nie przedstawił formalnego wniosku w tej sprawie. Pogłoski o jego możliwym ustąpieniu pojawiły się po wystąpieniu deputowanego Antona Jacenki, który ostro skrytykował działania resortu. Zarzuty dotyczyły przede wszystkim nieskutecznej strategii ochrony potencjału studenckiego w czasie wojny.
Lisowyj zaznaczył, że nie dotarły do niego żadne oficjalne dokumenty potwierdzające jego dymisję.
„Nie ma mojego wniosku, nie ma wniosku premiera. Jest jedynie uchwała zgłoszona przez posła Antona Jacenkę. To jedyna inicjatywa, o której wiem” – oświadczył.
Scenariusze na przyszłość
Minister dodał, że rozważa możliwość powrotu do Sił Obronnych Ukrainy po zakończeniu pełnienia obecnej funkcji.
„To jeden z rozważanych przeze mnie wariantów. Mam nawet pomysł, gdzie dokładnie. Zobaczymy, jak to się potoczy” – stwierdził Oksen Lisowyj.
Mimo plotek i krytyki szef resortu nadal wykonuje swoje obowiązki, koncentrując się na kluczowych aspektach polityki edukacyjnej w realiach wojennych. Dyskusje o ewentualnych zmianach w kierownictwie ministerstwa uwypuklają wagę debaty nad efektywnością działań na rzecz szkolnictwa wyższego w trudnych czasach. Uwaga skupiona na zarządzaniu edukacją ma istotne znaczenie dla ciągłości procesu nauczania i wsparcia młodzieży.
Czytaj także
- Spór Warszawy z Kijowem o UPA: Tusk obarcza winą Ukrainę
- Inicjatywa Zełenskiego odrzucona przez Kreml – Moskwa nie chce rozmów
- Lotniskowiec Nimitz u wybrzeży Kuby: Waszyngton celuje w obalenie reżimu
- Zwycięstwo partii Paszyniana w Armenii: komentarze Zełenskiego i unijnych przywódców
- Apel Zełenskiego do Putina: czy jest szansa na rozejm?
- Polska stawia ultimatum Zełenskiemu: Order Orła Białego może zostać odebrany po decyzji o UPA

