Lato bez ciepłej wody: Popenko ostrzega przed zagrożeniem, komunalnicy odpowiedzieli.
KП 'Kijówteploenergo' zaprzecza odłączeniu ciepłej wody latem
Przedsiębiorstwo komunalne 'Kijówteploenergo' oficjalnie zaprzecza informacji o wstrzymaniu dostaw ciepłej wody w stolicy w okresie letnim, nazywając takie oświadczenia nieprawdziwymi. Przewodniczący Związku Konsumentów Usług Komunalnych Oleg Popenko twierdzi, że scentralizowane dostawy ciepłej wody latem nie są stabilne.
'Nie czekajcie, mieszkańcy Kijowa, na gaz, nie czekajcie na ciepłą wodę - jej nie będzie. Dlatego, że 'Kijówteploenergo' nie chce wydawać gazu, nie chce za niego płacić, bo, powiedzmy to szczerze, nie obchodzi go to, co dzieje się z mieszkańcami Kijowa.'
Według słów Popenki, latem produkcja ciepłej wody wymaga dużej ilości gazu, co utrudnia sytuację ekonomiczną mieszkańców miasta.
Brak ciepłej wody latem - mit?
Eksperci twierdzą, że praktyka odłączania ciepłej wody latem jest od dawna stosowana przez przedsiębiorstwa zajmujące się dostawą ciepła jako powód do remontów i konserwacji systemów. Jednak 'Kijówteploenergo' zapewnia, że ciepła woda będzie dostępna w normalnym trybie przez całe lato, z wyjątkiem awarii lub prac planowanych.
W komunikacie przedsiębiorstwa zaznaczone jest, że sytuacje awaryjne dotyczące ciepłej wody są eliminowane w ciągu doby, a prace regulacyjne prowadzone są w celu zapewnienia ciągłego dostarczania wody zimą.
Komunalnicy apelują o niepowielanie fałszywych informacji dotyczących braku ciepłej wody z powodów ekonomicznych lub technicznych. Podkreślają, że podejmują niezbędne kroki w celu utrzymania pracy systemu dostarczania wody.
Czytaj także
- Ceny pszenicy gwałtownie rosną po tym, jak ukraińskie drony zablokowały żeglugę na Morzu Azowskim
- Rosyjska gospodarka pęka w szwach: ponad pół miliona obywateli ogłosiło upadłość
- Kierunek inflacji na Ukrainie się odwraca: paliwo tanieje, a usługi drożeją
- Rosjanie masowo kupują nieruchomości za granicą. Obawy przed nową falą mobilizacji napędzają emigrację
- Rosja po raz pierwszy przyznaje: brak paliwa po atakach dronów. Kolejki na stacjach i problem dla 50 milionów obywateli
- 3,35 miliarda dolarów z Banku Światowego trafiło do Ukrainy – na co zostaną przeznaczone?

