Lubiniec w Genewie odpowiada Czerwonemu Krzyżowi: rosyjskie ataki to nie to samo, co działania Ukrainy.

Lubiniec w Genewie odpowiada Czerwonemu Krzyżowi: rosyjskie ataki to nie to samo, co działania Ukrainy
Lubiniec w Genewie odpowiada Czerwonemu Krzyżowi: rosyjskie ataki to nie to samo, co działania Ukrainy

Rozmowy w Genewie z udziałem Dmytra Lubińca

Jak informuje TSN.ua: W Genewie doszło do spotkania Rzecznika Praw Człowieka Rady Najwyższej Ukrainy, Dmytra Lubińca, z prezydent Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża (MKCK), Mirjaną Spoljaricz Egger. Bezpośrednim powodem rozmów była kontrowersyjna wypowiedź Komitetu, która stawiała znak równości między rosyjskim ostrzałem Ukrainy a działaniami Sił Zbrojnych Ukrainy. Lubiniec stanowczo odrzucił takie porównanie, wskazując na katastrofalne skutki rosyjskich ataków dla ludności cywilnej.

Kluczowe tematy rozmów

Ukraiński ombudsman podkreślił podczas spotkania, że Rosja prowadzi wojnę totalną, celowo niszcząc ukraińską infrastrukturę energetyczną. Przypomniał również o niedawnych tragicznych wydarzeniach: ataku drona na dom ukraińskiego medyka 9 stycznia oraz śmierci lekarza w Kijowie, który uciekł z Nowej Kachowki. Te przypadki dowodzą, że cywile są w tej wojnie regularnie wybierani jako cel ataków.

Lubiniec zaznaczył, że priorytetem dla MKCK powinien być dostęp do ukraińskich jeńców wojennych i cywilów nielegalnie przetrzymywanych przez Rosję. Omawiano także kwestie budowy skutecznego systemu poszukiwań osób zaginionych, wsparcia MKCK dla obywateli Ukrainy chcących opuścić tymczasowo okupowane terytoria oraz wymiany jeńców wojennych. MKCK, jako kluczowa organizacja humanitarna, ma do odegrania fundamentalną rolę w łagodzeniu skutków konfliktu.

'Spotkanie w Genewie stanowiło istotny krok w staraniach o ochronę praw człowieka w warunkach wojny.' Dmytro Lubiniec

Podkreślono także pilną potrzebę międzynarodowego wsparcia w zapewnianiu dostępu humanitarnego i ochrony praw ofiar konfliktu. W kontekście przedłużającej się agresji rosyjskiej niezbędne jest, by organizacje takie jak MKCK mogły w pełni realizować swoją misję i nieść pomoc zarówno ludności cywilnej, jak i osobom pozbawionym wolności.


Czytaj także

Reklama