Lubiniec ogłosił postęp w walce z "busifikacją".
Pełnomocnik Rady Najwyższej ds. praw człowieka Dmytro Lubiniec poinformował, że w trakcie mobilizacji obywateli pracownicy TCK prawie nie stosują przemocy. Zaznaczył, że jego biuro uważnie reaguje na skargi obywateli dotyczące nielegalnych działań TCK oraz w niektórych przypadkach na karanie pracowników. W tym czasie biuro otrzymało ponad cztery tysiące zgłoszeń o możliwych naruszeniach podczas mobilizacji.
Jednak według Lubieńca, sytuacja z nielegalnym stosowaniem przemocy stała się gorsza w porównaniu z ubiegłym rokiem, chociaż ogólnie przemoc odchodzi w przeszłość. Podkreślił również, że niektóre fakty naruszeń praw obywateli wciąż istnieją. Wcześniej przedstawiciel rzecznika praw obywatelskich Mykyta Kozyrenko poinformował, że problemy podczas mobilizacji w Kijowie i obwodzie kijowskim praktycznie zostały rozwiązane, jednak Lubiniec zdementował te informacje.
Warto także zauważyć, że Sąd Rejonowy w Peczersku ukarał mężczyznę grzywną za chuligaństwo podczas kontroli dokumentów przez pracowników TCK. Incydent miał miejsce w Kijowie, gdy mężczyzna używał wulgarnych słów w stosunku do pracowników policji i TCK.
Czytaj także
- 200 tysięcy obywateli Ukrainy w rękach Rosji: jak państwo stara się ich odzyskać
- 55% więcej przemocy rówieśniczej w szkołach. Rzecznik alarmuje: system ochrony zawodzi
- Egzamin w Odessie przeciągnął się do nocy – 129 osób pisało test po 21.00
- Ewakuacja 60 Ukraińców z okupacji i Rosji – jak przebiegała akcja
- Ombudsman ujawnia: cztery zgony rekrutów w placówkach wojskowych
- Ponad 5,7 miliona Ukraińców uciekło za granicę – szokujące dane ujawnione na szczycie

