Michael Douglas opowiedział, co go zaskoczyło w Kijowie.
Michael Douglas: Kijów - niesamowite miasto, które nadal funkcjonuje pomimo wojny
Hollywoodzki aktor i producent Michael Douglas w wywiadzie dla programu TSN opowiedział o swoich wrażeniach z wizyty w Kijowie, który jego zdaniem jest niezwykłą europejską stolicą.
„Pomyślałem: jeśli coś się stanie, to zadbasz o mnie i będę w bezpiecznych rękach. Tutaj przyjechały pierwsze damy z wielu krajów. Ja i mój syn czuliśmy się bezpiecznie. Choć nie wiedziałem, czego się spodziewać, i nie spodziewałem się, jakim wspaniałym miastem jest Kijów”, - podzielił się swoimi wrażeniami Douglas.
Michael Douglas liczył na zobaczenie Kijowa w ruinach, ale zmienił zdanie po zwiedzaniu miasta.
„Kijów jest niesamowity. Zachęcam was do pokazywania ludziom poza Ukrainą, jak mieszkańcy tutaj kontynuują swoje życie, jak trzymają się razem. Dla mnie widok odwagi zwykłych ludzi na ulicach jest bardzo inspirujący”, - zauważył aktor.
Dla Michaela Douglasa wizyta w Kijowie stała się przypomnieniem o ważności demokracji.
„Więc wiem, że pojawiła się zmęczenie. Ale musicie zrozumieć, że jest to wspaniałe przypomnienie dla Ameryki, która pielęgnuje swoją demokrację od 278 lat i ma swoje problemy. Ale jak ważna jest! Demokracja wymaga dużego wysiłku od wszystkich”, - zauważył producent.
Aktora bardzo zasmuciło także zniszczenie dziecięcego szpitala „Ochmatdyt”.
„Celny strzał. Trudno sobie wyobrazić, jak powinno wyglądać społeczeństwo obywatelskie, które pozwala bombardować szpital dziecięcy, nawet w warunkach wojny”, - wyraził swoje emocje Michael Douglas.
Aktor zauważył, że po podróży do Ukrainy jeszcze bardziej zrozumiał poziom okrucieństwa wroga, z którym boryka się ten kraj.
Przypomnijmy, że Michael Douglas wraz ze swoim synem Dylanem odwiedzili Ukrainę na zaproszenie prezydenta Wołodymyra Zełenskiego i pierwszej damy Ołeny Zełenskiej.
Dodajmy, że w Kijowie odbył się Szczyt Pierwszych Dam i Panów, zorganizowany przez Ołenę Zełenską. Wydarzenie skupiło się na problemach, z jakimi borykają się dzieci we współczesnym świecie.
Michael Douglas miał również okazję odwiedzić kulturalne zabytki Kijowa, takie jak Monasterz Złotowierzchny św. Michała, plac św. Michała i park „Włodzimirska Górka”. Aktor był pod wrażeniem piękna miasta i wykazał zainteresowanie jego historią.
Czytaj także
- Śmierć wolontariuszki na moście w Drużkiwce: ratowała zwierzęta i nie wyjechała przez męża
- Zespół „Piróg i Bat” o hicie „Lasy szumią” i służbie w Siłach Zbrojnych Ukrainy: kulturalny opór w czasie wojny
- Poltawa sprzed stu lat ożywa na nowo: kanał YouTube tchnął życie w archiwalne zdjęcia miasta
- Ambasador Polski oddał hołd ofiarom rzezi wołyńskiej w Ołyce: wspólna pamięć bez nienawiści
- Wydatki państwa na protezy wzrosły o 60%. Weterani narzekają na biurokrację
- Porwanie dwóch braci pod Kijowem: dziewięciu żołnierzy 155. brygady w rękach policji

