1 kwietnia Rosja uderzyła dronami w Ukrainę: uszkodzona infrastruktura i ranni.

1 kwietnia Rosja uderzyła dronami w Ukrainę: uszkodzona infrastruktura i ranni
1 kwietnia Rosja uderzyła dronami w Ukrainę: uszkodzona infrastruktura i ranni

Zmasowany atak dronów 1 kwietnia

Jak informuje UATV: W pierwszym dniu kwietnia wojska rosyjskie przeprowadziły potężny nalot z użyciem bezzałogowców na obiekty kluczowej i przemysłowej infrastruktury w Ukrainie. W wyniku tych działań ucierpiała jedna osoba, a w kilku gminach doszło do przerw w dostawie prądu.

Tego dnia na Zakarpaciu ogłoszono dwa alarmy powietrzne: pierwszy od 13:25 do 15:05, drugi od 15:15 do 15:18. Około 14:00 siły powietrzne Zbrojnych Sił Ukrainy poinformowały o przemieszczaniu się drona w kierunku zachodnim. Minionej nocy, z 31 marca na 1 kwietnia, przeciwnik zaatakował terytorium Ukrainy 339 uderzeniowymi bezzałogowcami.

Skutki ataków

W rejonie kołomyjskim bez prądu zostało około 11 tysięcy odbiorców. Wykaz gmin dotkniętych blackoutem obejmuje:

  • Śniatyńską
  • Zabołotowską
  • Podhajczykowicką
  • Matiejowiecką
  • częściowo Gwoździecką

W obwodzie tarnopolskim odnotowano trafienie w przedsiębiorstwo rolne, a w Łucku uszkodzony został zakład przemysłowy oraz budynek wielorodzinny. W obwodzie chmielnickim atak dronów na zakład obył się bez ofiar.

„Podczas alarmu powietrznego rosyjskie bezzałogowce zaatakowały obiekty infrastruktury krytycznej” – powiedział Myrosław Biłecki.

To kolejny dowód eskalacji konfliktu i zagrożenia dla cywilnej infrastruktury w Ukrainie. Nalot ten pokazuje, że Rosja kontynuuje działania wojenne mające na celu destabilizację sytuacji oraz zadanie szkód newralgicznym obiektom.

Przerwy w dostawie energii elektrycznej i uszkodzenia zakładów przemysłowych mogą poważnie odbić się na lokalnej ludności i gospodarce regionów dotkniętych atakami. Podkreśla to pilną potrzebę ochrony obiektów cywilnych oraz znaczenie międzynarodowego wsparcia dla bezpieczeństwa Ukrainy.

„Dziesiątki uderzeniowych dronów skierowano na obwód lwowski” – dodał Maksym Kozycki.

Czytaj także

Reklama