Atak na Charkowszczyznę: jedna ofiara śmiertelna i pięcioro rannych, największe zniszczenia w Artemiwce.

Atak na Charkowszczyznę: jedna ofiara śmiertelna i pięcioro rannych, największe zniszczenia w Artemiwce
Atak na Charkowszczyznę: jedna ofiara śmiertelna i pięcioro rannych, największe zniszczenia w Artemiwce

Ostrzały obwodu charkowskiego

Jak informuje Novyny.live: W dniach 18 i 19 marca wojska rosyjskie przeprowadziły intensywne bombardowanie obwodu charkowskiego. W wyniku tych działań zginęła jedna osoba, a pięć zostało rannych. Śmiertelny atak miał miejsce w Charkowie, gdzie życie stracił 54-letni mężczyzna. Wśród poszkodowanych są mężczyźni w wieku 45 i 23 lat oraz 16-letni chłopiec. W Ruskich Tyszkach obrażenia odnieśli 65-letni mężczyzna i 66-letnia kobieta. Podczas ewakuacji w Kupiańsku ranni zostali 68-letni mężczyzna i 58-letnia kobieta.

Zniszczenia i uszkodzenia

Ostrzały spowodowały rozległe szkody materialne. W Charkowie uszkodzone zostały trzy domy jednorodzinne oraz sklep. W Szyputatem ucierpiały sieci elektroenergetyczne, a w Horochowatce zniszczono samochód. W Ruskich Tyszkach również uszkodzono pojazd, natomiast w Kozaczej Łopani doszczętnie zburzono dom prywatny. Największe zniszczenia odnotowano w Artemiwce w rejonie czuhujewskim, gdzie uszkodzeniu uległy:

  • gospodarstwo rolne,
  • trzy samochody,
  • trzy ciągniki,
  • kombajn,
  • dom prywatny,
  • sieci elektryczne.

Jak poinformował szef Charkowskiej Obwodowej Administracji Wojskowej Ołeh Syniehubow, w ciągu doby doszło do 235 starć bojowych. Na kierunku południowo-słobożańskim Rosjanie 14 razy próbowali przełamać ukraińską obronę, a na kierunku kupiańskim odnotowano dziesięć ataków. Łącznie użyto:

  • pięciu dronów 'Geranium-2',
  • dwóch dronów 'Mołnija',
  • dwóch dronów FPV,
  • ośmiu innych bezzałogowców.

Te ataki są elementem trwającego konfliktu między Ukrainą a Rosją, który wciąż powoduje ogromne straty wśród ludności cywilnej i infrastrukturze. Liczba starć i użycie dronów wskazują, że sytuacja w regionie pozostaje napięta, a intensywność działań wojennych utrudnia życie mieszkańcom.


Czytaj także

Reklama