Rosja zaatakowała Ukrainę 277 rakietami i dronami: Zelensky wezwał do reakcji świata.

Rosja zaatakowała Ukrainę 277 rakietami i dronami: Zelensky wezwał do reakcji świata
Rosja zaatakowała Ukrainę 277 rakietami i dronami: Zelensky wezwał do reakcji świata

Jak informuje ТСН: W nocy z 8 na 9 stycznia Rosja zaatakowała Ukrainę, wystrzeliwując 242 drony, 22 rakiety manewrujące i 13 rakiet balistycznych, skierowanych na obiekty energetyczne i infrastrukturę cywilną. Wśród rakiet była jedna średniego zasięgu - "Oresznik". W wyniku ataku zginęły cztery osoby.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podkreślił, że ta agresja wojskowa miała miejsce w warunkach znacznego ochłodzenia, kiedy szczególnie ucierpiała cywilna ludność. Zwrócił uwagę, że w Kijowie doszło do kolejnego uderzenia w budynek mieszkalny, kiedy służby ratunkowe już udzielały pomocy po pierwszym ostrzale.

Również dron uszkodził budynek ambasady Kataru. Prezydent podkreślił, że ten kraj aktywnie angażuje się w mediacje z Rosją w sprawie uwolnienia więźniów wojennych i cywilów przetrzymywanych w rosyjskich więzieniach.

„Potrzebna jest wyraźna reakcja świata. Przede wszystkim USA, na które w Rosji naprawdę się uważa. RF powinna otrzymać sygnały, że to jej obowiązek - skoncentrować się na dyplomacji i odczuwać konsekwencje za każdym razem, gdy znowu skupia się na zabójstwach i niszczeniu infrastruktury. Dzisiejszy atak głośno przypomina wszystkim naszym partnerom, że wsparcie PPO dla Ukrainy jest stałym priorytetem. Nie można stracić ani jednego dnia na dostawach, produkcji, ani na umowach”, podkreślił prezydent.

Atak nocny RF

W ciągu wieczoru 8 stycznia i nocy Rosja przeprowadziła ataki na Ukrainę, używając kilku typów rakiet i setek dronów. Na zakończenie nocy Rosjanie wystrzelili rakietę balistyczną średniego zasięgu z poligonu Kapustin Jar w obwodzie astrachańskim w kierunku Lwowa.

Przedstawiciel Sił Powietrznych Jurij Ihnat zauważył, że atak balistyczny był skierowany na wywołanie paniki wśród Ukraińców i zastraszenie Zachodu, demonstrując zdolność Rosji do przeprowadzania uderzeń w pobliżu granic krajów NATO.

Moskwa potwierdziła użycie rakiety "Oresznik" w tym ataku, twierdząc, że było to odpowiedzią na rzekomą "atak" dronów na rezydencję Wołodymyra Putina. Ministerstwo Obrony RF również raportowało o trafieniach w obiekty produkcji dronów ZSU oraz obiektów energetycznych.

Ten atak stał się kolejnym etapem eskalacji działań wojskowych między Rosją a Ukrainą, demonstrując nie tylko rosnącą agresję ze strony Moskwy, ale i znaczenie międzynarodowego wsparcia dla obrony Ukrainy. Kraje partnerskie powinny brać pod uwagę te wydarzenia w kontekście wysiłków wojskowych i dyplomatycznych, ponieważ sytuacja nadal pozostaje napięta.


Czytaj także

Reklama