Pożar w Hongkongu: 4 ofiary śmiertelne, ludzie uwięzieni w wieżowcach.
Jak informuje ТСН: W Hongkongu, w dzielnicy Tai Po, doszło do dużego pożaru w wieżowcach kompleksu mieszkaniowego Wang Fuk Court. Znane są cztery ofiary śmiertelne, jednak obecnie nie znana jest liczba osób, które pozostały w budynkach.
Władze Hongkongu potwierdziły, że dziewięć osób zostało hospitalizowanych. Niestety, cztery z nich zmarły, trzy są w stanie krytycznym, a tylko jedna ofiara ma stabilny stan. Wśród poszkodowanych są również strażacy, którzy brali udział w gaszeniu pożaru.
Sytuacja i ewakuacja
Lokalne media, powołując się na dane policji, informują, że obecnie nie znana jest liczba osób uwięzionych w budynkach.
Jeden z mieszkańców, zidentyfikowany jako pan Wong, nie mógł powstrzymać łez w miejscu tragedii, opowiadając korespondentowi, że jego żona pozostaje uwięziona w jednym z budynków.
Rozwój wydarzeń
Początkowo pożar został zaklasyfikowany na trzecim poziomie ciężkości w pięciostopniowej skali. Jednak z powodu szybkiego rozprzestrzeniania się ognia, jego poziom był kolejno podwyższany do czwartego, a później do piątego – najwyższego poziomu.
Na zdjęciach z miejsca zdarzenia widać, że budynki kompleksu były otoczone bambusowym rusztowaniem. Media zauważają, że takie rusztowanie jest stosowane w budownictwie jako alternatywa dla tradycyjnych stalowych konstrukcji z powodu swojej lekkości, szybkości montażu i wysokiej wytrzymałości.
Sytuacja pozostaje napięta, a prace ratunkowe trwają. Lokalne władze apelują do mieszkańców o ostrożność i przestrzeganie instrukcji służb ratunkowych. Pożar w Wang Fuk Court nie jest jedynym zdarzeniem tego tygodnia, ponieważ niedawno na Ukrainie również odnotowano wybuchy pożarów w budynkach mieszkalnych w wyniku ataków dronów.
Czytaj także
- Od początku wojny w Kijowie nie zainstalowano ani jednego nowego fotoradaru
- Rosjanie uderzyli w Mikołajów: uszkodzono sieci energetyczne i komunikację
- Zatrzymanie 47-latka po strzelaninie w Irpieniu
- Ciosy w przeprawy na południu: szlak na Krym odcięty
- Niezidentyfikowany obiekt nad Wilnem: alarm lotniczy wywołany balonem meteorologicznym
- Atak lotniczy na Słowiańsk: rannych pięć osób, w tym dziewięcioletnie dziecko

