Melania Trump zaprzecza słowom Łukaszenki o rzekomej pomocy w odzyskiwaniu dzieci.
Oświadczenie Melani Trump
Jak informuje TSN.ua: Była pierwsza dama USA stanowczo zdementowała wypowiedź białoruskiego przywódcy Aleksandra Łukaszenki, który sugerował, że zwróciła się do niego z prośbą o wsparcie w sprowadzaniu ukraińskich dzieci z Rosji. Według Łukaszenki Trump miała mu przekazać listę małoletnich zaginionych na terytorium Rosji. W rzeczywistości – jak podkreśliła Melania Trump – wszelkie rozmowy dotyczące łączenia rodzin prowadziła bezpośrednio z władzami w Kijowie i Moskwie.
Zaangażowanie Melani Trump
Od października 2022 roku była pierwsza dama pomogła w przeprowadzeniu trzech tur akcji łączenia ukraińskich dzieci z bliskimi. Kolejna, czwarta runda reunifikacji zaplanowana jest na początek kwietnia 2023 roku. W lutym 2023 roku Melania Trump poinformowała także o udanej misji ratunkowej dla dzieci.
Melania Trump wyraźnie zaznaczyła, że „żadna osoba trzecia nie podejmowała w moim imieniu kontaktów z żadną ze stron”.
Jej słowa potwierdzają, że osobiście angażuje się w kwestię powrotu dzieci, nie korzystając z pośrednictwa innych podmiotów.
Sprawa odzyskiwania ukraińskich dzieci, które znalazły się w Rosji, pozostaje gorącym tematem w kontekście wojny w Ukrainie oraz relacji międzynarodowych. Działania Melani Trump pokazują jej indywidualne zaangażowanie w tę humanitarną misję, co może wpływać na społeczne postrzeganie problemu. Dementowanie jakichkolwiek powiązań z Łukaszenką podkreśla też znaczenie przejrzystości w międzynarodowych inicjatywach pomocowych, szczególnie w okresie napięć politycznych.
Czytaj także
- Ukraina rozbudowuje osłonę przed dronami: siatkami pokryto już ponad 200 km dróg
- Putin przesadził z sukcesami na froncie. Eksperci z ISW obnażają prawdę
- 7 czerwca wybory w Armenii: Kreml nasila presję na Erywań
- Trump: Zełenski i Putin muszą sami dogadać się w sprawie wojny
- Szef MSZ Ukrainy: Putin popełnia strategiczny błąd, odrzucając rozmowy pokojowe
- Most Krymski zmienia się w piekielny szlak – dlaczego Rosja nie może go wykorzystać

