Mer Odessy brutalnie odpowiedział wojskowemu na pytanie o pomnik Puszkina.
W Odessie pojawiła się kontrowersja wokół pomnika Aleksandra Puszkina, który nadal stoi w mieście. Mirosław Otkończek zwrócił się do mera Hennadija Truchanowa z pytaniem o tę sytuację, wskazując na niespójność w ustawieniu pomnika obok fragmentów rosyjskich rakiet i śladów uderzeń w ukraińskie miasta.
«Ta instalacja stoi obok wyznawcy «rosyjskiego świata» - pomnika Puszkina... Gdzie logika? Kto mi to wyjaśni?», pyta Otkończek.
Mer Truchanow wyjaśnił, że dla niego Puszkin to tylko postać historyczna, niezwiązana z politycznymi aspektami współczesności. Niemniej jednak pytanie o usunięcie pomnika pozostaje aktualne.
Reakcja społeczeństwa
Ta sytuacja wywołała dyskusję w ukraińskim społeczeństwie na temat znaczenia zachowania dziedzictwa historycznego w warunkach współczesnej wojny z Rosją. Niektórzy uważają, że symbolika przeszłości nie powinna sprzyjać rozpowszechnianiu rosyjskiej propagandy w Ukrainie.
Czytaj także
- Żywioły atakują świat: tysiące ofiar tajfunów, pożarów i trzęsień ziemi
- Atak na porty w obwodzie odeskim: dwie ofiary śmiertelne, dwie osoby ranne
- Kolejna fala ataków na Ukrainę: są ofiary śmiertelne i ranni, w tym dzieci
- Katastrofa wyszogrodzka: Prezydent domaga się ukarania winnych eksplozji w magazynie
- Atak na Sumy: bilans ofiar wzrósł do pięciu, rannych jest 30 osób
- Atak na Zaporoże 11 lipca: trzy kobiety ranne po zrzuceniu bomb lotniczych

