Mer Odessy brutalnie odpowiedział wojskowemu na pytanie o pomnik Puszkina.
W Odessie pojawiła się kontrowersja wokół pomnika Aleksandra Puszkina, który nadal stoi w mieście. Mirosław Otkończek zwrócił się do mera Hennadija Truchanowa z pytaniem o tę sytuację, wskazując na niespójność w ustawieniu pomnika obok fragmentów rosyjskich rakiet i śladów uderzeń w ukraińskie miasta.
«Ta instalacja stoi obok wyznawcy «rosyjskiego świata» - pomnika Puszkina... Gdzie logika? Kto mi to wyjaśni?», pyta Otkończek.
Mer Truchanow wyjaśnił, że dla niego Puszkin to tylko postać historyczna, niezwiązana z politycznymi aspektami współczesności. Niemniej jednak pytanie o usunięcie pomnika pozostaje aktualne.
Reakcja społeczeństwa
Ta sytuacja wywołała dyskusję w ukraińskim społeczeństwie na temat znaczenia zachowania dziedzictwa historycznego w warunkach współczesnej wojny z Rosją. Niektórzy uważają, że symbolika przeszłości nie powinna sprzyjać rozpowszechnianiu rosyjskiej propagandy w Ukrainie.
Czytaj także
- Wielki nalot dronów na stolicę Rosji: 43 maszyny trafiły w cele
- Nocny atak balistyczny na Kijów: alarm ogarnął niemal cały kraj
- Niemal 3800 dzieci ma opuścić 23 miejscowości w obwodzie dniepropetrowskim – zarządzono przymusową ewakuację
- Boeing z Rosji nadał sygnał alarmowy – szczegóły awaryjnego lądowania w Soczi
- Nocny atak dronów na Dniepr: ranni mężczyźni i zniszczona infrastruktura
- Atak na wytwórnię filmową w Kijowie: ocalały bezcenne taśmy z 600 filmami

