Ofiary ostrzałów w Kijowie czekają na odszkodowania przez pół roku: dlaczego to trwa tak długo.
Poseł Hennadij Kriwaszeja ujawnił problem wydłużonej procedury przyznawania odszkodowań osobom poszkodowanym w wyniku ostrzałów w Kijowie. Od pierwszej wizyty kontrolnej do faktycznego otrzymania pieniędzy mieszkańcy muszą czekać średnio 6–8 miesięcy, co, według posła, jest nieakceptowalnym opóźnieniem, szczególnie zimą.
'Obliczyłem wszystkie etapy. Jeśli chcemy przyznać środki z Funduszu Rezerwowego, procedura obejmuje do 15 kroków. I średnio trwa sześć, pięć, a czasami nawet osiem miesięcy', zauważył Hennadij Kriwaszeja.
Poseł uważa, że nowe rozporządzenie rządu powinno uprościć ten proces, ale jak na razie wciąż istnieją wątpliwości co do jego skuteczności. Po poważnych ostrzałach w rejonie Hołosijiwskim stolicy w lutym 2024 roku sytuacja z wypłatami pomocy pozostaje krytyczna. Mieszkańcy uszkodzonych budynków, oprócz utraty dachu nad głową, borykają się z trudnościami w zakresie usług komunalnych. Pojawia się także pytanie o prawo własności do zrujnowanych obiektów mieszkalnych oraz ich dalszy los.
Czytaj także
- Krym bez paliwa: jak ukraińskie ataki paraliżują gospodarkę półwyspu
- Szef MSZ Rosji porównuje Zełenskiego do Hitlera. Ostre słowa Ławrowa na forum dyplomatycznym
- Tylko rok w rejestrze skorumpowanych? Rządowy projekt ustawy nr 15346 zmienia zasady przechowywania danych
- Agent rosyjski zatrzymany w Kijowie. Planował zabić oficera wywiadu za 100 tys. dolarów
- Szef unijnej dyplomacji obronnej: Ukraiński przemysł zbrojeniowy nie ma sobie równych na świecie
- Prawie 5 milionów grywien: Sąd skonfiskował majątek byłego wiceszefa Kijowskiej Administracji Miejskiej

