Lawina skarg na Terytorialne Centra Kompletowania. Porównanie lat 2022 i 2025.
Jak zmieniła się mobilizacja na przestrzeni lat?
Jak informuje TSN.ua: Różnice między poborem w 2022 roku a obecnym, realizowanym w latach 2025-2026, są diametralne – ocenił Roman Istomin, szef grupy komunikacji Poltawskiego Obwodowego Terytorialnego Centrum Kompletowania i Służby Powszechnej. Podkreślił, że obecna mobilizacja ma charakter przymusowy, podczas gdy na początku wojny w 2022 roku opierała się głównie na ochotnikach. Wskazał również na alarmujący wzrost liczby skarg na działanie centrów, co jego zdaniem wymaga pilnej uwagi. Kontekst długotrwałego konfliktu zbrojnego znacząco wpływa na społeczną percepcję i przebieg procesów mobilizacyjnych.
W 2022 roku, po wybuchu wojny, większość żołnierzy zgłaszała się dobrowolnie. Wówczas do Biura Rzecznika Praw Człowieka wpłynęło zaledwie 18 skarg. W kolejnych latach sytuacja uległa radykalnej zmianie. W 2023 roku odnotowano 514 skarg, a w 2024 ich liczba wzrosła do 3312. W samym 2025 roku zarejestrowano już 6127 skarg, co wyraźnie świadczy o rosnącym niezadowoleniu społecznym z działań Terytorialnych Centrów Kompletowania.
Wyzwania i kontrowersje wokół poboru
Roman Istomin zaznaczył, że mobilizacja w tych dwóch okresach to dwa zupełnie odmienne procesy, co należy jasno rozumieć. Dodał też, że pomimo dużej liczby skarg, nie wszystkie incydenty mają charakter masowy:
„To jednostkowy przypadek na tle setek tysięcy innych przypadków”. – Roman Istomin
W 2025 roku wszczęto 34 postępowania karne przeciwko przedstawicielom Terytorialnych Centrów Kompletowania oraz 60 dochodzeń służbowych. Odnotowano także ponad 1700 zgłoszeń dotyczących nieprawidłowości podczas pracy wojskowych komisji lekarskich.
Kolejnym istotnym problemem jest brak pełnego wyposażenia wszystkich grup powołaniowych w kamery osobiste (bodycam), co rodzi pytania o przejrzystość i kontrolę nad procesem mobilizacji. Roman Istomin stwierdził, że sytuacja nie zawsze jest krytyczna, ale problemy wymagają rozwiązania. Dla zobrazowania skali zjawiska posłużył się porównaniem:
„Mówi Pan, że adwokatowi złamano nogę, ale to nie znaczy, że we wszystkich Terytorialnych Centrach Kompletowania adwokatom łamią nogi”. – Roman Istomin
Lawinowy przyrost skarg na działanie Terytorialnych Centrów Kompletowania w warunkach mobilizacji przymusowej budzi zatem poważny niepokój i domaga się odpowiedniej reakcji ze strony właściwych organów.
Rosnąca liczba skarg odzwierciedla zmianę nastawienia społeczeństwa do procesów mobilizacyjnych, szczególnie w kontekście poboru obowiązkowego, który stał się normą w warunkach przedłużającej się wojny. Dane te podkreślają pilną potrzebę reformy systemu, aby zapewnić większą przejrzystość i efektywność pracy centrów oraz poprawić komunikację z obywatelami. Kluczowe jest, by odpowiednie instytucje potraktowały tę sytuację poważnie i podjęły kroki w celu rozwiązania problemów pojawiających się podczas mobilizacji, co jest niezbędne dla utrzymania zaufania do struktur wojskowych.
Czytaj także
- Rosyjscy agenci werbują Ukrainki do zabijania żołnierzy: sześć ofiar otruto metadonem
- Problemy z amerykańskimi samochodami w Polsce: chodzi o reflektory
- Trzech oficerów na ławie oskarżonych w Charkowie – zmuszali podwładnych do oddawania dodatków bojowych
- Sześć miesięcy na zgłoszenie roszczeń: czy spadkobiercy muszą spłacać długi zmarłego?
- Nawet 12 300 zł miesięcznie dla bezrobotnych w Ukrainie: kto może liczyć na wsparcie finansowe
- Nawet 12 300 zł dla przesiedleńców – ruszył nabór wniosków o nowe wsparcie

