Na Ukrainie mężczyzna zdetonował granat - ranni policjanci.
W obwodzie kijowskim miało miejsce zdarzenie, w którym mężczyzna zdetonował granat podczas wezwania policji w związku z przypadkiem przemocy domowej. Pięciu policjantów odniosło obrażenia, a sprawca zginął. O tym poinformowała służba prasowa Policji Narodowej.
W obwodzie kijowskim, w miejscowości Miłajłówka-Rubeżywka, mężczyzna zaatakował policjantów, rzucając granatem w ich stronę. Funkcjonariusze zmusili do otwarcia ognia, aby się obronić. Niestety, napastnik zginął, a pięciu policjantów odniosło obrażenia w wyniku wybuchu i otrzymuje leczenie w szpitalu.
Zgodnie z uzyskanymi informacjami, w domu sprawcy znaleziono pistolety, granat, strzelbę i nóż. Śledztwo wszczęło postępowanie karne w sprawie naruszenia przepisów dotyczących broni oraz ataku na policjantów. Aktualnie na miejscu zdarzenia pracują funkcjonariusze DBR.
Zgodnie z ostatnimi raportami, mężczyzna był podejrzewany o groźby użycia broni i granatu, co doprowadziło do interwencji policji. Zdarzenie jest skomplikowanym i niepokojącym przykładem przemocy w rodzinie, gdzie zastosowano ekstremalną siłę i broń ze strony sprawcy. W przyszłości śledztwo będzie ustalać okoliczności zdarzenia i podejmować działania zapobiegające podobnym sytuacjom.
Czytaj także
- Pożar na 4000 m² po ataku na Kijowszczyznę – są ranni i dziecko wśród ofiar
- Krym bez prądu i wody: w tydzień zniszczono 50 instalacji energetycznych
- Rosyjskie cele w pobliżu Ukrainy – Rumunia poderwała myśliwce
- Trzy ataki na Kijów w ciągu tygodnia: dziesiątki rannych i pożary
- Atak na Kijów 11 lipca: dziesięciu rannych, w tym dziecko – Rosja ponownie uderza w stolicę
- 10 lipca rosyjskie uderzenie na Sumszczyznę: ranni w Trostiańcu i kolejne ofiary w regionie

