Żołnierza ZSU ukarano grzywną w wysokości 35 tysięcy hrywien za próbę przekupienia dowódcy.
Na Podkarpaciu odbyła się rozprawa sądowa żołnierza ZSU, który próbował uniknąć wysłania na front, oferując łapówkę. Sąd uznał go za winnego i nałożył na niego wysoką grzywnę.
Szczegóły sprawy
Sąd rejonowy w Lubecku ustalił, że żołnierz zaproponował swojemu dowódcy łapówkę w wysokości 255 tysięcy hrywien. Środki te miały wpływać na decyzję o pozostawieniu oskarżonego w tylnej części jednostki wojskowej oraz jego wykreśleniu z listy żołnierzy, którzy są wysyłani na front.
Decyzja sądu
Sąd uznał mężczyznę za winnego propozycji korzyści majątkowej i nałożył na niego grzywnę w wysokości 35 700 hrywien.
Wcześniej były przypadki, kiedy organy ścigania pomagały uchylającym się wyjechać za granicę za łapówki. Na przykład w Czernihowie żołnierz proponował innemu żołnierzowi zwolnienie z wojska ze względu na stan zdrowia.
W Poltawie rozpatrywano sprawę żołnierza ZSU, który próbował uniknąć frontu, oferując łapówkę. Sąd wydał wyrok w postaci grzywny. Nielegalne działania żołnierzy są niezgodne z prawem i pociągają za sobą odpowiedzialność przed wymiarem sprawiedliwości.
Czytaj także
- Szczyt w Paryżu: ponad 25 państw zdecyduje o nowej tarczy antyrakietowej dla Ukrainy
- Paryż gospodarzem szczytu koalicji antybalistycznej: w centrum uwagi bezpieczeństwo Ukrainy
- Prezydent szykuje gruntowną przebudowę rządu: kogo dotkną zmiany na najwyższych szczeblach władzy
- Rotacja na czele rządu w Kijowie: jak zmiana premiera odbije się na finansowaniu armii?
- Rocznie potrzeba 2000 pocisków, by zestrzelić rosyjskie Iskandery – oto szczegóły
- Mimo śmierci senatora Grahama, pakiet sankcyjny wobec Rosji ma poparcie 80 senatorów

