Jeleń o imieniu Borys ranny w wypadku na Rówieńszczyźnie. Kierowczyni uciekła z miejsca zdarzenia.

Jeleń o imieniu Borys ranny w wypadku na Rówieńszczyźnie. Kierowczyni uciekła z miejsca zdarzenia
Jeleń o imieniu Borys ranny w wypadku na Rówieńszczyźnie. Kierowczyni uciekła z miejsca zdarzenia

Śledztwo w sprawie wypadku na Rówieńszczyźnie

Jak informuje TSN.ua: Na Rówieńszczyźnie toczy się dochodzenie dotyczące zdarzenia drogowego, w którym ciężko ranny został jeleń o imieniu Borys. Do kolizji doszło 23 marca – samochód poruszał się z dużą prędkością i bez włączonych świateł. Zwierzę znaleziono na jezdni z poważnymi obrażeniami. Choć stan Borysa się poprawia, czeka go długotrwałe i skomplikowane leczenie.

Kobieta kierująca pojazdem opuściła miejsce wypadku. Funkcjonariusze ustalili jej tożsamość – to 28-letnia mieszkanka osady Zarzeczne. Sporządzono wobec niej trzy mandaty administracyjne. Jak przekazał Rusłan Chrystiuk:

„Policja wszczęła postępowanie administracyjne, nie ma tu podstaw do sprawy karnej” – Rusłan Chrystiuk

Krążą również pogłoski, że za kierownicą mogła siedzieć nie ona, ale jej mąż, który – według świadków – był pod wpływem alkoholu. Ta wersja wymaga dalszej weryfikacji, ponieważ naoczni świadkowie podają sprzeczne informacje co do tego, kto prowadził auto.

Stan jelenia Borysa i odbiór społeczny

Obecnie uwaga skupia się na zdrowiu jelenia Borysa oraz okolicznościach wypadku, które wywołały szerokie oburzenie w społeczeństwie.

To zdarzenie stawia pytania o bezpieczeństwo na drogach i odpowiedzialność kierowców. Wypadki, w których ranione są zwierzęta, niosą poważne konsekwencje – nie tylko dla samych ofiar, ale i dla opinii publicznej, która reaguje z dezaprobatą. Dochodzenie będzie kontynuowane, a jego wyniki mogą wpłynąć na dalsze działania organów ścigania wobec podobnych przypadków.


Czytaj także

Reklama