Na Sumską podpułkownik rezerwy ZS Ukrainy szpiegował na rzecz Rosji.
Ukraińskie służby specjalne znów zaskoczyły swoimi osiągnięciami - tym razem złamały rosyjski sens, ujawniając siatkę agenturalną FSB na Sumszczyźnie. Podpułkownik rezerwy Sił Obronnych okazał się wrogiem własnego państwa, pomagając wrogiej służbie specjalnej w rekrutacji nowych agentów. Jak się okazuje, rosyjski desantnik doprowadził zdradę do sztuki - ale otrzyma swoją zasłużoną odpowiedź za swoje czyny.
Agencjom i szpiegostwu w Ukrainie nie ma miejsca - i pracownicy SBU raz za razem to potwierdzają, nie dopuszczając wrogich wpływów na nasz kraj. Ważne jest, aby pozostać pszczołą, aby unikać wrogich sieci i zachować niezależność oraz bezpieczeństwo. Niech ten przykład będzie przypomnieniem dla tych, którzy myślą o zdradzie własnego państwa.
Czytaj także
- Ukraińskie uderzenia paraliżują logistykę na Krymie – stacje benzynowe bez paliwa
- 71 mln euro od Francji na odbudowę Ukrainy – Zełenski zatwierdził umowę grantową
- Ogromny sukces Ukrainy: zniszczono ponad 60 tysięcy ton rosyjskiej amunicji – wyniki raportu wywiadu
- Kreml planuje użycie polskich symboli w Ukrainie – wskazano konkretne dni
- Afera w Gdańsku: dlaczego Zełenski zwrócił Order Orła Białego
- Dlaczego spójność Ukraińców jest kluczowa wobec planów Kremla na wywołanie chaosu na zapleczu

