Cena ropy Brent skoczyła do 116 dolarów – jak wojna wstrząsa rynkiem surowców.

Cena ropy Brent skoczyła do 116 dolarów – jak wojna wstrząsa rynkiem surowców
Cena ropy Brent skoczyła do 116 dolarów – jak wojna wstrząsa rynkiem surowców

Skok cen ropy naftowej

Jak informuje TSN.ua: W momencie otwarcia sesji w Londynie baryłka ropy Brent kosztowała już 115,84 dolara, a surowiec West Texas Intermediate (WTI) podrożał do 101,35 dolara. Powodem są napięcia geopolityczne oraz zmiany wśród nabywców rosyjskiej ropy. Dla porównania – przed rozpoczęciem bombardowań Iranu cena Brent oscylowała poniżej 70 dolarów za baryłkę.

W obliczu rosnących cen Indie masowo skupują rosyjski gatunek Urals, który jest teraz droższy od Brent. Również Chiny stały się głównym odbiorcą morskich dostaw ropy z Rosji, co wpłynęło na globalny popyt. Mimo to przewiduje się, że import ropy do Indii spadnie do 1,159 mln baryłek dziennie.

Jak konflikt zbrojny wpływa na rynek ropy

Sytuację na rynku dodatkowo komplikuje wojna, która pozbawiła świat 11 mln baryłek ropy dziennie. W marcu średni dzienny przychód Moskwy z eksportu surowców wzrósł ze 135 mln do 270 mln dolarów – to dowód na ogromny wpływ bieżących wydarzeń na globalną gospodarkę energetyczną.

Wzrost cen ropy w czasie globalnych konfliktów i zmian w łańcuchach dostaw pokazuje, jak istotne są czynniki geopolityczne dla kształtowania się rynku energii.

Rosnący popyt ze strony Indii i Chin może jeszcze bardziej zmienić dynamikę światowych cen ropy, zwłaszcza w regionach niestabilnych politycznie. Z drugiej strony prognozowany spadek importu do Indii może oznaczać korektę w długoterminowej strategii energetycznej tego kraju.


Czytaj także

Reklama